Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Hamlet



Gdzie się kończy ludzka sprawiedliwość,
A zaczyna zemsta – tego nie wiem.
Czuję tylko wciąż dłoni potliwość,
Żar niedobry jakiś czuję w trzewiach.

Czy to mania, jak ludzie by chcieli?
Jeśli tak, to jest trzeźwa i chłodna.
Panie, czemu mi dałeś ten kielich?
Tak go nie chcę, ale spełnię do dna.

Drżę i czuję chłód jakiś straszliwy.
Czy to śmierć nadchodzi, czy to morze?
Jeszcze działam. Jeszcze jestem żywy,
Lecz gniew Pański legł na Elsynorze.

Nie trucizna wniknie w moją ranę,
Ale wiedza o ludzkiej podłości.
Czas umierać, gdy wszystko zbrukane,
Jednak NIE BYĆ, odejść do nicości,

Tylko smutno mi, że w takim brudzie
Tyle pięknych myśli znajdzie koniec...

* * *

A wy klaszczcie na widowni ludzie.
Jeszcze wstanę i wam się pokłonię.


autor

jastrz

Dodano: 2020-07-12 03:27:21
Ten wiersz przeczytano 658 razy
Oddanych głosów: 20
Rodzaj Rymowany Klimat Zimny Tematyka Na dobranoc
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (21)

Sotek Sotek

Lubię takie klimaty.
Super życiowy przekaz.
Skłaniasz czytelnika do refleksji.
Pozdrawiam.
Marek

wolnyduch wolnyduch

Re: jastrz
Wybacz, nie pamiętałam tego cytatu,
stąd to moje błędne spostrzeżenie,
skoro jest ok, to tak musi zostać, a co do Twojego
pisania, piszesz bardzo dobrze, z pewnością się
wybijasz na tle innych in plus, rzecz jasna, co do
stalówek, to nie bądź złośliwy, dobrze wiesz, że na
beju one nie zawsze są adekwatne do jakości czyjejś
twórczości, choć bywa, że są,
dobrze też wiesz, iż w każdej chwili możesz ich mieć
więcej, gdybyś był bardziej aktywny, ale wiem, że
Tobie na nich nie zależy,
ja miałam kiedyś dwie niebieskie, ale też już mi na
niebieskich nie zależy, do niczego mi one
niepotrzebne:)
Dobrego wieczoru życzę.
Tak poza tym myślę, że na portalu jest miło zwracać
się po imieniu,
jakbyś miał na to ochotę, to mam na imię Grażyna, jak
nie to oczywiście pozostaje nick, to już jak kto
woli...

zielonaDana zielonaDana

Chyba trzeba by iść do teatru. Taka moja pierwsza myśl
po przeczytaniu. :)
A wiersz - dobry, jak zawsze (prawie;)

M.A.R.G.O.T M.A.R.G.O.T

Pòki człowiek żyje miłość nie umarła. "Być albo nie
być - o to jest pytanie." Może niech serce odpowie na
nie. Pozdrawiam.

Czarek Płatak Czarek Płatak

Klasycznie piękny utwór.
Te stalówki nota bene według mnie nie są wykładnią
tego jka dobre wiersze zamieszcza na portalu twórca, a
tego raczej jak bardzo udziela się w komentowaniu
tworczości innych forumowiczów.
A Twoje pisanie jastrzu zdecydowanie wybija się ponad
większość tutaj prezentowanych wierszy.

promienSlonca promienSlonca

Witaj Michale,
Bardzo refleksyjnie i mądrze, w temacie i w przekazie
wiersza.
Pozdrawiam serdecznie.:)

jastrz jastrz

Dziękuję za odwiedziny i komentarza
wolnyduch - nie zgubiło się ch. Przypominam: Hamlet
umiera od trucizny. Został "niegroźnie" raniony w
pojedynku z Laertesem, ale rapier Laertesa był
zatruty. Tu mówi że NIE umiera od trucizny, że zabija
go świadomość ludzkiej podłości. A więc "Nie trucizna
wniknie w moją ranę, ale wiedza o ludzkiej podłości".
Jeśli chodzi o powtórzenie słowa "czuję" w pierwszej
zwrotce - zastanowię się nad tym. Mnie to nie razi,
ale może masz rację.
I jeszcze jedno: Głupio mi, gdy piszesz o mnie
"mistrz". I to jeszcze przez duże M. Dla mnie pisanie
to zabawa. A że efekty tej zabawy się paru czytelnikom
podobają - to tylko mnie cieszy. Zresztą Ty jesteś
przez czytelników oceniana wyżej ode mnie - masz dwie
zielone, a ja jedną, więc kto tu jest mistrzem?

waldi1 waldi1

Oby w Twoim Hamlecie nie było tak ...że nic nie było i
nie będzie ...
więc ja będę klaskał czując się jak wielki Pan ...

wolnyduch wolnyduch

Nie wiem i nie wnikam kto ma być tytułowym Hamletem,
bo chyba to tylko metafora co do czasów
szekspirowskich, myślę, że być zawsze lepiej, a jak
się żyje to od nas zależy, czy ma się czyste ręce czy
też nie, mówiąc "precz plamo", niczym Lady Makbet...
W zdaniu -
Niech/ch trucizna wniknie, zgubiło się ch,
w pierwszej strofie dwukrotne czuję jakoś mnie razi,
można by to jedno czuję usunąć pisząc np. -
żar niedobry jakiś wkradł się w trzewia,
albo inaczej.
Poza tym na końcu napisałabym,
ale z wiedzą o ludzkiej podłości.
Sorry, że poprawiam takiego Mistrza jak Ty, jastrzu,
ale w końcu nobody is perfect, nawet i Mistrz może nie
być idealny :)
Dobrej niedzieli życzę, Michale.

krzychno krzychno

Witaj Michale:)

A ja się cieszę że nie było mnie w tamtym
Hamletowskich czasach:0

Pozdrawiam:)

ewaes ewaes

Ja jednak jestem za BYĆ. Klaskam wierszowi i autorowi
:)
Pozdrawiam Michał :*)

fatamorgana7 fatamorgana7

Witaj Michale. Wszyscy jesteśmy aktorami w tym dziwnym
teatrze i hamletowskie pytanie nie raz pada ze
sceny...
Pozdrawiam serdecznie :)

Zosiak Zosiak

Dobry wiersz.

Mily Mily

Ładne podsumowanie.
Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »