Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

A mimo to widziałem „To”


Miałem w sobie upór, ze nie pojadę, nie pójdę i
nie zobaczę tego wcale, mimo, ze to nie nudne
Brat dziadka – kazali mu wejść na komin z flagą
powiewała nad miastem głodniał w jednym z baraków

Opowiadał mi na rodzinnych spotkaniach w kąciku
nie przeszkadzali inni, bał się, mówił słowa po cichu
słucham tych prawdziwych niedorzeczności
wyzwoliła się we mnie rozpacz i serce litości

Świadomy, ze w tamtej chwili oboje jak w ziarnie
zamykamy najgorszą wyobrażalną przeszłość
słowa cedzone jak przez gęste sito, czyste wypadały
przyrzekłem, nie zobaczę, tamten świat niedoskonały

Wracam z Międzybrodzia zmuszony przez ulice Oświęcimia
pozamykane drogi, objazdy, innej drogi nie ma
Traf nieszczęście, droga a obok niej to czego nie chce zobaczyć
stoją martwe szeregiem, czarne, nad nimi świeci niebo inaczej

Wiele nam będzie wypomniane nawet te najprostsze
Żeśmy tak mogąc sprawiedliwość odrzucili
Uciec od widm i rozdzielających krzyków dzieci
Mijam to miejsce i czuję w sobie śmiertelne ostrze

Autor:slonzok
Boleslaw Zaja

autor

slonzok

Dodano: 2014-05-09 06:14:47
Ten wiersz przeczytano 761 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Ojczyzna
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (11)

Ola Ola

Nie wiem, czy mnie nie było, czy Ciebie Bolesławie:).
Dawno Cię nie czytałam. "Śmiertelne przerażenie" .
Pozdrawiam serdecznie

kazap kazap

Bolesławie dzisiaj smutkiem nas karmisz - ale i tak
trzeba
pozdrawiam

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Mieszkam w tym miescie i to nie daleko obozu zagłady
lecz byłam tam chyba tylko z cztery razy jak mnie ktoś
z przyjezdnych gosci o to poprosił
Mój wyj a brat mamy przeżył obóz lecz rzadko o tym
miejscu kaźni wspominał
" Ludzie ludziom zgotowali taki los"
pozdrawiam:)
i ciszę się ,ze ujełeś to w Swoim wierszu bo temat
bardzo bolesny...

karmarg karmarg

przymuszony ...ja jako dziecko byłam na Majdanku
...ten zapach i widok pozostał we mnie do dziś ....
już jako dorosła nie chciałam wejść z wicieczką za
bramy w Oświęcimiu ....
bardzo poruszający wiersz - pozdrawiam serdecznie
:-)))

skalniak skalniak

Bolesławie, czytając takie wiersze, zawsze się
zastanawiam, gdzie był ŚWIAT, gdy ludzie w obozach
przeżywali taką gehennę?
Milczące przyzwolenie było uznane za aprobatę?
Nigdy nie byłem w Oświęcimiu, ale pojadę w lipcu do
Krakowa, więc i tam zawitam.
Pozdrawiam:)

krzemanka krzemanka

Bardzo ciekawy wiersz. Mój ojciec,
urodził się koło Oświęcimia i jako dziecko widział
wiele złego. Miłego dnia.

BaMal BaMal

oj to przymuszanie
a potem noce nieprzespane
pozdrawiam serdecznie Bolesławie;)

eremi eremi

Przepięknie to ująłeś i tak lekko się czyta jak
unoszące się w niebo... dymy z kominów.

eremi eremi

Raz tam byłam ze szkolną wycieczką, przymuszona.
Powiedziałam, że więcej tam nie pojadę....

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »