Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

10 lat WALORU

Kochani ten wierszyk ma dla mnie szczególne znaczenie. Liczę na Wasze konstruktywne komentarze. Z góry dziękuje.

Ewa Ł.
Dała wolność w malowaniu,
choć projekty często trudne.
Satysfakcji ogrom dają,
a zajęcia nie są nudne.

Zero: złości, zniechęcenia,
dobre rady jak z rękawa.
Jej podpowiedź wiele zmienia,
choćby kropka, kreska mała.

Poznaliśmy wielki talent,
wiedzę z bardzo wielu dziedzin.
Dzięki Ewie - my, w finale.
WALOR 10-lat dziś święci.

Teresa (Iza) D.
Teresą lub Izą przez innych nazwana.
W misternych kolażach jest... niepokonana.
Czasami o sobie mówi: "-Jestem nerwus!".
Pragniesz z nią wędrować? Czas swój już
rezerwuj.

Nie wierzę w nerwowość, raczej w namiętności.
Do mozolnej pracy trzeba cierpliwości,
by skrawki papieru ułożyć w przestrzeni,
a makulaturę w piękny obraz zmienić.

Nikt inny tak dobrze nie potrafi stworzyć,
by papier czerpany jak obraz mógł ożyć.
Mając blisko oczu, tylko papier widzisz.
Odejdź o krok dalej, całością zachwycisz.

Halina D.
Wiele zdolności ma ta dziewczyna:
robótki ręczne, miksturki, ciasta.
Z farbami świetnie sobie poczyna,
jest pełna gracji. Piękna niewiasta.

I kiedy zerknę nagle, znienacka,
to zawsze dojrzę wesołe oczy.
Jej naleweczki zna już pół miasta.
Kolejnym dziełem może zaskoczyć.

A gdy się weźmie za filcowanie:
na sucho, mokro, co wpadnie w ręce.
Powstają dzieła. Zazdroszczą panie?
Już nowy pomysł powstaje w główce.

Stanisława D.
To głównie w plenerze lub z malarskich wizji
tworzy to, co widzi lub co, jej się przyśni.
I farby odważnie ze sobą miksuje.
W głowie ma już projekt więc... realizuje.

Pytana co, lubi w swym życiu najbardziej?
"- Malować pejzaże i bawić się w farbie,
i jeszcze spacery, i góry, i morze,
później to uwiecznić (koniecznie na dworze)".

Z przyjemnością patrzę na Panią jesienną,
poważną, wytworną i bardzo zajętą.
"-Dlaczego jesienną?" - zadasz mi pytanie,
bo... jak jesień piękna. Masz odpowiedź na nie.

Barbara H.
Patrząc na obrazy, aż się chce je wąchać.
Niczym żywy dywany lub kwitnąca łąka
urzeka barwami, wabi pięknem, kusi.
Pachnących róż pragniesz... pieścić wzrokiem musisz.

Z zachwytem podziwiam. Ileż z drobnych dłoni
rozkwitło bukietów, (spod tych białych skroni)
tkliwie wymyślonych, z rabat skopiowanych.
Stworzyła obrazy, żyjąc jakby dla nich.

Regina J.
Portrety, rysunki, ołówkowe kreski,
kopie idealne, a i głos anielski.
Ponownie (po latach) do nas dołączyła
i malować będzie, pogodna Regina.

Hanna K.
Każdy temat ma w paluszku.
Wielki format w oko wpada.
Na sztalugach tworzy dzieła,
przy tym jeszcze... włóczką włada,

gdzie pomiędzy wątkiem nici
przysiadł motyl... zaplątany.
Takich dzieł się nie powstydzi.
Składam ukłon w stronę Hanny.

Zaciekawia i zadziwia
mało mówi, wielkie tworzy.
Twórcza, piękna i prawdziwa.
Takich trzeba nam malarzy.

Zdzisław L.
Jedyny rodzynek wśród naszej "rodziny".
"Prawie"... nastolatek przez to trochę... " inny".
Dłonie umazane od pasteli suchych,
rozkochany w Gdańsku, lecz dochodzą słuchy,

że codziennie ćwiczy, spacery trenuje,
wspaniała kondycja, dobrze się z tym czuje.
Pozazdrościć tylko dowcipu, tężyzny,
życząc super zdrowia. Trzymajmy tak wszyscy.

Barbara R.
Małomówna, wiotka, spokojna, życzliwa.
Bardzo tajemnicza. Trudno nie podziwiać
cudownych obrazów: pejzaży, widoków,
pastelowych ujęć... łza kręci się w oku.

Przyglądam uważnie niczym zdjęcie w kadrze.
Nieprzeciętny talent. Zachwycam i patrzę.
Ona... zawstydzona, czerwieni się z lekka.
Artystka-malarka. Jak skromna, tak wielka.

Anna S.
Zaczyna powoli, z rozmysłem planuje,
przelewa na płótno, co widzi, co czuje.
Każdy dotyk pędzla wygładza i pieści.
Sam zerknij, a stwierdzisz, ile jest tu treści.

To nie tylko farby starannie dobrane,
ale forma, przekaz, niedopowiedziane...
zatrzyma, a czasem odbierze ci mowę.
Wypatrujesz, patrzysz, zauważasz nowe

szczegóły, detale, na szkiełkach wyryte.
Talenty wrodzone przed światem ukryte.
Witraż, biżuteria, technika dowolna.
Tworzy różnorodnie. Jest po prostu zdolna.

Renata Z.
Spośród jej obrazów, (a ma się czym chwalić)
dostrzegam namiastkę z Salvadora Dali.
W nich piękno ukryte, geometria, głębia,
plastyczność, kolory, radość i zachęta.

Niby każdy inny, coś jednak ich łączy.
Może kształt, prostota. Chciałabym
zatańczyć,
jak dziecko się cieszyć i oczy przymrużyć
z rozkoszą w tych barwach, choć ciut się zanurzyć.

Chcesz wiedzieć tak szczerze? Przy nich odpoczywam.
I dodam coś jeszcze... Renię bawi glina.
Niedawno poznała zawiłe techniki,
ma w swoim dorobku wspaniałe wyniki.

Barbara B.
Szkic, rysunek biało-czarny, kartka, brystol, dwa ołówki,
grafit, węgiel, rysik marny, cienkopisy, tusz, stalówki.
Portret, drzewa, kamienice. Kreski, kropki, zawijasy.
Cóż, w kolorach się nie widzę! Takie przyszły na mnie czasy.

Chętnie lubię kleić papier i z wikliny zrobić "coś tam",
i szydełka nie przegapię, z gliny mogę... stworzyć postać.
Nawet sutasz, haftowanie, z liści bukiet jest mi znany.
Tylko czasu nie zostanie - człowiek taki zalatany.

Chyba z wiekiem przyszła siła, te wierszyki też spłodziłam.
Barbara B. (Bella Jagódka)
Gdańsk, 29.12.2017

Dodano: 2018-01-10 10:19:01
Ten wiersz przeczytano 1753 razy
Oddanych głosów: 27
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Praca Okazje Urodziny
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (30)

edward100 edward100

Wesołego Alleluja pozdr

loka loka

Wspaniały,bardzo ciekawy.Fajnie było przeczytać,bo
piszesz też wyśmienicie.Pozdrawiam.

andrew wrc andrew wrc

świetny, refleksyjny i bardzo pozytywny przekaz
wierszem:) pozdrawiam serdecznie

Ossa77 Ossa77

Ktoś niżej napisał, „...nadających na takich falach,
jak ty...” - ja modlę się (jak się w ogóle modlę) ,
obym nigdy nie nadawała na jakichś tam falach. Utwór
rozumiem jako rodzaj laudacjo, czyli tekstu
inauguracyjnego dla jakiegoś wydarzenia, w którym
uczestniczą wszyscy opisani bohaterzy... trudno jest
ocenić, po ile celnie oko autora opisuje przedstawiane
osoby, nie znając ani aktorów, ani spektaklu sztuki, w
jakiej grają... pozdrawiam. :)

Bella Jagódka Bella Jagódka

Bardzo, bardzo dziękuję za komentarze. Jesteśmy po
wernisażu, wystawa trwa. W katalogu pięknie prezentują
się prace, a i moje wierszyki zostały mile przyjęte.
Pozdrawiam wszystkich czytelników.

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Już chyba rozumiem, dlaczego dopiero dzisiaj
zaglądnąłem do tego pięknego wiersza w którym oddajesz
hołd swoim koleżankom i koledze. Po prostu z
zazdrości...
Sam, kiedyś chciałem być malarzem, szybko
zrezygnowałem, bo po prostu talentu w ogóle nie
miałem. Sorry. Tak się stało i już. Ważne, że dzisiaj
przeczytałem, podziwiałem, podziwiam i zazdroszczę
Waszego talentu.
Pozdrawiam. Miłego, radosnego dnia :))

One Moment One Moment

Same pozytywne odczucia.Sporo pracy, dużo uczucia i
wdzięczności oraz siła i niespożyte pokłady dobrej
energii.Jestem pod wrażeniem.Pozdrawiam

Sotek Sotek

Twój wiersz jest hołdem dla koleżanek których wartości
przedstawiłaś w piękny i wyjątkowy sposób. Jest
również wyrazem Twojej otwartości do ludzi i
satysfakcji z ich sukcesów.
Pozdrawiam:)
Marek

Bella Jagódka Bella Jagódka

Kochani. Bardzo dziękuję za komentarze, za
podpowiedzi, Ciepłe i piękne jest to o czym piszesz.
Yanzemie dziękuję za pochylenie się nad tekstem.
Wernisaż w nadchodzący piątek. Biuletyn (miedzy
innymi) z moimi wierszykami o każdym uczestniku zajęć
już "poszedł" do druku. Będę "żyć" ze świadomością, że
jest nie tak zapisane. Niestety już nie da się tam nic
zmienić. Pozdrawiam serdecznie.
ps
Podziwiam prace Twojej siostry, są... słowo piękne to
za mało. Jedna z jej ostatnich prac "Pływaczka"...
niesamowita.

yanzem yanzem

Basiu, wspaniale, że znalazłaś ludzi nadających na
takich falach, jak Ty. Wiem, co mówię, bo obserwuję
moją siostrę i jej rozwijanie się w malarstwie. Zawsze
jej mówię, że ona talent naszego Taty zaanektowała dla
siebie.
"Mając blisko oczu, tylko papier widzisz.
Odejdź o krok dalej, całością zachwycisz"
To jest dobre. Obserwując prace artystów malarzy
często nie potrafię odpowiedzieć na zadane sobie
pytanie "co w tym widzę". A ja po prostu widzę jakieś
światło, coś, co emanuje z dzieła. Nie muszę się znać
na malarstwie, zacytuję fragment "Niebieskiego młyna"
Marka Grechuty:
"By nazwać światło nie trzeba języka
Wystarczy oczu przed nim nie zasłaniać".

Basiu, wybacz ale prosiłaś o komentarze


Przy finezyjnych (w większości) rymach nie umiem się
zgodzić na "trudne - nudne" w pierwszej zwrotce. Może
tak:
"Dała wolność w malowaniu,
choć projekty trudne często,
satysfakcji ogrom dają,
i nienudne są zajęcia".
W ostatnim wersie proponuję takie archaiczne "tylko
czasu mi nie stanie". Proponuję zrezygnować z
wielokropków w całym wierszu. Czytelnik sam się
zamyśli :).

waldi1 waldi1

Ukłon dla Ciebie ... pięknie napisałaś ...

Limuze Limuze

Kurcze choć długi ale warto było ujrzeć jak
hołdujesz swoje koleżanki i myślę że są dumne ze tak o
nich piszesz... super napracowałaś się pisząc tak
długi i składnie ułożony wiersz , chylę czoła i
pozdrawiam

zmegi zmegi

Pięknie napisane i podoba się bardzo:)pozdrawiam
serdecznie:)

Bella Jagódka Bella Jagódka

Bardzo dziękuję za komentarze i cenne uwagi.
krzychno i "nastolatek" x2 i w pierwszej zwrotce
"dała" i "dają" nie jest dobrym zapisem. Zgadzam się z
Tobą. "Bohaterzy" w/w wierszy "kazali", że tak powiem
już nie zmieniać. ale zawsze to można poprawić.
Pozdrawiam serdecznie.

PanMiś PanMiś

Na pewno Twoje przyjaciółki są zadowolone z tego jak
ich opisałaś. Ja bym był szczęśliwy. Pozdrawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

AMOR1988

magda*

(OLA)


więcej »