Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Ach ta żona!

Chciałem dzisiaj iść do sklepu lecz mnie zasypało
napadało śniegu tyle, że aż mnie zatkało,
co ja teraz w domu zrobię nikt mi nie pomoże
a szufla do odśnieżania leży gdzieś na dworze.

No to pięknie - mówi żona, jak my stąd wyjdziemy?
- Czekaj, czekaj jakiś sposób na pewno znajdziemy,
wprawdzie nie wiem kiedy ciężko ostatnio myślałem,
bo właściwie umysłowej roboty nie miałem.

Nagle żona mi powiada: Słuchaj mnie kochany
przecież nasz dach wcale nie jest przez śnieg zasypany,
wyjdziesz oknem które latem tam zamontowałeś
a ze strachu wtedy prawie się nie posiusiałeś!

Gdy już wreszcie wydostałem się z tego "więzienia",
pomyślałem sobie szybko niech się nic nie zmienia,
niech tam siedzi w domu stara aż przyjdą roztopy
może wreszcie to zrozumie do czego są chłopy.

W końcu jestem z nią po ślubie prawie cztery lata
a zajmuje się mną wtedy kiedy jest wypłata,
i najgorsze jest w tym wszystkim, że już nie pracuję
lecz w garażu te pieniądze co miesiąc drukuję!

autor

krzychno

Dodano: 2018-01-30 13:29:13
Ten wiersz przeczytano 523 razy
Oddanych głosów: 41
Rodzaj Satyra Klimat Ironiczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (44)

Isana Isana

Aż się uśmiechnęłam czytając wiersz.
Lubię poczucie humoru.
Pozdrawiam cieplutko :)

Zenek 66 Zenek 66

Potrafisz Krzysztofie po mistrzowsku rozbawić Dziękuję
za cenne uwagi do mej bajeczki Pozdrawiam Was
Serdecznie

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Krzysiu
Dzięki za wyłapanie literówki,
każdemu się zdarzyć może,
zamiast myśleć o tym cały dzień, wystarczyło napisać,
w tytule widzę literówkę :)
Cały dzień trudno, żebym była na portalu, dlatego
dopiero wieczorem zrobiłam korektę błędu, dzięki raz
jeszcze.
Miłego dnia życzę, a Twój wiersz już punktowałam i
pisałam, iż jak zwykle fajnie, z humorem napisany:)

Sonata.a Sonata.a

Oj jo jo :))pomysłowy krzysio :)

wandaw wandaw

Krzyś ja nie marudzę ja nie zrzędzę ja mam czas ale
wiesz przy moim szalonym remoncie przedałby się wesoły
wiersz tak na poprawę humoru
Dzisiaj jeszcze raz sobie przeczytam ten ale czekam na
nowości Krzysiu :)
Pozdrówka z pobojowiska :)

fatamorgana7 fatamorgana7

Dziękuję Krzychu za sporą dawkę dobrego humoru :)
Pozdrawiam serdecznie :)

BALUNA BALUNA

To proszę uważać żeby nie wywęszyli...a moim zdaniem
poczekaj tak jak mówisz do roztopów...twoja stara
niech siedzi a ty drukuj...Pozdrowka.

molica molica

Witaj Krzychno, dzięki że byłeś - wiele możnaby
powiedzieć, ale dzięki za pozytywną ocenę wiersza.
Miłego wieczoru.
Serdecznie pozdrawiam.
Bożena

Sotek Sotek

Ech te żony:)
Dobrego humoru Ci Krzyśku jak widzę nie brakuje.
Dziękuję za uśmiech:)
Pozdrawiam:)
Marek

Donna Donna

Witaj. Okazuje sie, ze jednak peel doskonale nadaje
sie do pracy umyslowej, niezle to sobie wykombinowal.
Moc serdecznosci Krzychno:)

blondynka8 blondynka8

Na wesoło, wesolutko, tak lubię krzychno) Pozdrawiam-)
Lecę do garażyku. Ciiiiiiiiii

jastrz jastrz

Szybko usuń wiersz zanim ktoś doniesie o tych
pieniądzach.

karmarg karmarg

świetne z humorem - ubawiłeś tak jak to ty potrafisz
:-)
pozdrawiam

bielka bielka

Wytrzymać aż cztery lata, zuch z Ciebie, prawdziwy
zuch. Wiersz mnie rozbawił:)
Pozdrawiam:)

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Jaki śnieg? Kto Ci go przywiózł?
Wiosna na dworze.
A tak na poważnie, bardzo fajny satyryczny wiersz.
Pozdrawiam. Spokojnej nocy ;)))

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »