Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Agnes*

w moim śnie
nie wiem że nie żyjesz

nad rzeką

po tamtej stronie
czekasz
aż spalę ostatni most


Z listow do siostry*

autor

IGUS

Dodano: 2015-12-08 11:48:02
Ten wiersz przeczytano 1544 razy
Oddanych głosów: 25
Rodzaj Biały Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (27)

córka Adama córka Adama


Ig, Ty Głuptasie!
Jak można Cię nie pamiętać?
Wiesz co? Tkło/tykło/tyknęło (jak zwał tak zwał) mnie
wcześniej cuś i sobie drugą część skopiowałam. Nie
mogłam wpaść z komentarzem od razu, a miałam obawy, że
nim wrócę - usuniesz.
Zachowałam sobie, bo byłoby mi szkoda, to co zawarłaś
w drugiej części - to taki mój podświadomy strach.
Ta jasna sukienka, grzywka zaczesana do tyłu...

boję się, że mi to kiedyś zrobią. Że mimo moich próśb
- nie dopilnują. Nie zastosują się do życzeń.
Zignorują je, może uznają - że skorom martwa to i tak
mi wszystko jedno...

Może to głupio zabrzmi, tyle problemów na świecie, a
ja się przejmuje czymś tak nieistotnym, jak to co się
stanie z ciałem po śmierci...
pewnie tak jest. Pewnie tak.
Ale dla mnie to ważne. Nie potrafię tego wytłumaczyć,
to takie jakieś cholernie intymne myśli, gnieżdżą się
zbyt głęboko by je wywlekać... wiem, że 'oślepłyby', a
ja z nimi. Nie wszystko nadaje się 'na zewnątrz'.
Ta moja 'grzywka', ona jest potrzebna. Nie gdzieś tam
z tyłu głowy wygłaskana, tylko - na oczach. To jak
'tarcza', jak swego rodzaju okulary, albo jak
'wykrzyczane' w trudnych chwilach - 'odpier..l/cie
się'.
Nie zawsze i nie wszystko można na głos, nie zawsze
wypada, albo jest tak, że nauczono, wpojono, że nie
wypada, - więc co w takich sytuacjach?
Człowiek walczy jak może, choćby zmrużeniem oczu i tą
grzywką, którą można 'zarzucić' i się dzięki niej
odciąć, odseparować. Nabrać dystansu, choć na moment.
Żeby przełknąć głupią łzę, co się pcha. Albo żeby
wyostrzyć żylety w patrzałkach. Twoja siostra też
najpewniej takie miała - super oczy, z pazurami. Oczy,
którym nijak było bez grzywki.
Zaczesując grzywkę do tyłu - 'wysłano' ją w zaświaty -
bezbronną.
Wierzę, że coś się z tym da zrobić. Nie pisałabyś do
Niej listów, gdybyś nie była z Nią mocno związana,
gdybyś Jej nie kochała. Brakuje Ci Jej, tęsknisz, a
tęsknota sprowadza nam bliskich we śnie.
Gdy w taki sposób odwiedzi Cię Agnieszka - uczeszesz
ją tak, jak lubiła:)

Wiesz? Myślę, że powinnaś ponownie wkleić drugą część,
osobno, albo - pod pierwszą.
Bo mi jakoś tak przykro, że zniknęła.
I Agnes pewnie też tam gdzieś smuta... bo to przecież
dla Niej. I już dałaś, więc nie powinnaś 'zabierać'.

Na tym skończę moje 'wywody'. Jak widzisz, się nic nie
zmieniłam;)
Pokręconam jak dawniej.
Merytorycznie się nie umiem na temat poezji
wypowiadać, a sercem - sama rozumiesz - nigdy mi w nim
nie gra tak jak autorowi, czy autorce, podczas
pisania. Nie wiem czemu, przecie się wgryzam i
wgryzam, czasem po kilka razy:)

Przywitałabym Cię jakimś bananem w czekoladzie, ale
ostatnio mi nie do śmiechu. Więc może innym razem,
jakiś piknik - Pod Wiszący, Bejowym Klimatem;)

Przytulam:***
Dobrej nocy.

IGUS IGUS

Bómi!
Mam ogromny sentyment do twoich komentarzy, ty wiesz
jak cenie sobie nie owijanie w bawelne.
Skoro zdazylas przeczytac to wyjasnie ze wkleilam
pochopnie i rownie pochopnie usunelam, zabraklo mi
dystansu i pewnosci siebie.
Dziekuje jednak za probe rozwiania moich watpliwosci.


Milo ze ktos mnie jeszcze pamieta !


Dzieki wszystkim za czytanie.

al-bo al-bo

Iguś, zdążyłam przeczytać drugą część - obie spójne,
pełne emocji, druga dla mnie była lepsza, z lekką
pretensją do bliskich... wymowne to zaczesywanie
grzywki do tyłu (pamiętam u ojca w trumnie, straszne -
a zawsze miał piękne fale, układał palcami); czas
leczy pamięć - też mi się podobało - nie rany, a
pamięć napisałaś... peelka ma rację, nie /oni/ - z
czasem jeszcze bardziej tęsknimy, pamiętamy, tych co
kochaliśmy,

ta miniatura też daje do myślenia, rzeka może być
granicą; sen - jawą, prawdą, o niepowiadomieniu o
śmierci np.; spalenie mostu - peelka chce wrócić,
spotkać się, wyjaśnić powody nieobecności, może
ucieczki...

zaskoczyłaś mnie powrotem, a jeszcze bardziej
zwięzłością tekstów (na plus!), kiedyś lubiłaś
pogadać, czasem przegadać:) no i łatwiej zapamiętać
krótsze dobre wiersze;)

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Dobra miniatura, w kilku słowach zawarte emocje,
zamyśliłam się.

GabiC GabiC

Ładna, smutna miniaturka!
Dziękuję raz jeszcze!
Miłego wieczoru!
Pozdrawiam serdecznie!:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Bardzo emocjonalny wiersz.
Sugestywne środki wyrazu.
Oszczędność formy i bogactwo treści.
Świetny.

Pozdrawiam

Galeon35 Galeon35

Nie miałem racji wiersze - oba są świetne.

Proszę mi wybaczyć może zbyt emocjonalną reakcję

Galeon35 Galeon35

I ten też mi się podoba

I też przepraszam.


Jedyna uwaga.

Dałbbym oba te wiersze razem, jeden pod drugim, ale to
jedyny komentarz, natury - nazwijmy to -
organizacyjnej. Oba wteksty wzajemnie się dopełniają

_wena_ _wena_

Mimo smutku podoba mi się mini, pozdrawiam.

waldi1 waldi1

Nie pal ostatniego mostu .. a on niech czeka .. skoro
poszedł bez słów ..

Maria Sikorska Maria Sikorska

to tak jakby jeszcze za życia dzieliła rzeka...
i może dopiero tam - po spaleniu wszystkich mostów
nastapi pojednanie, zjednoczenie...
tak odbieram

Donna Donna

To słowa pełne nadziei na ponowne spotkanie.
Serdeczności.

PanMiś PanMiś

Dziękuję Iguś, u mnie wszystko ok. Czasem widzę Cię na
fb. Co do Twojego wiersza. Oprócz tego, że
poruszający, to niezwykle subtelnie odniosłaś się do
tej tajemniczej sfery, jaką jest śmierć.A "ostatni
spalony most" jest tylko potwierdzeniem tego, co
napisałem. Pozdrawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »