Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Alkoholwy zgon


Świat przepojony alkoholem całkowicie ,
zabrało mu to życie.
Co dzień po wódkę do monopolowego szedł ,
coraz bardziej w nałogu objęcia więdł .
Waląc w ściany ze złości ,
szukał w alkoholu miłości.
Dzień za dniem pił ,
pogrążał się całkowicie,
w mroku zenicie.
Przyjaciele go opuścili,
w jednej sekundzie się stoczył
życie swoje przeoczył.
Wszystko ucieka mu z przed oczu,
film się urywa,
koszmar nocny przez umysł przepływa.

Budzi się z krzykiem co nocy ,
do boga woła pomocy.
Coraz bardziej wbija się w toń,
po butelkę wyciąga dłoń.
Umiera powoli ,
niszczy siebie samego,
dobija go własne ego.
W końcu nie wytrzymał
zapił się na śmierć,
nikt nie usłyszał krzyku.

Dodano: 2014-09-15 15:28:43
Ten wiersz przeczytano 883 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Wolny Klimat Dramatyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (4)

Sacrapedro Sacrapedro

- nałogu objęcia więdł
- co nocy
- do boga woła
- wbija się w toń,

Pan autor nie przejmuje się poprawnością ojczystego
języka w kolejnej swojej rąbance.

Baba Jaga Baba Jaga

Najgorsze,że nie wszyscy przyjmują pomoc.Pozdrawiam

ilona86 ilona86

Nałogi właśnie do tego nie leczone prowadzą, do
śmierci w samotności... smutny koniec wielu
nieszczęśników

Halina Kowalska Halina Kowalska

w jego życiu zabrakło przyjaciół z wyciągniętą dłonią
do pomocy...a wystarczy tak nie wiele aby skorzystać z
fachowej pomocy...pozdrawiam serdecznie.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »