Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

andrzejkowo

nieśmiała panienka kawalera chętna
w wieczór andrzejkowy do wróżb tak stosowny
przelewa wosk przez klucz pragnąc wiedzy na już
czy będzie coś z tego i wyjdzie za niego

misterium rzecz święta więc bardzo przejęta
nie dostrzega w porę że wrzący wosk płonie
chcąc go zgasić prędko chwyta rondel ręką
i niespodziewanie chlapie na ubranie

spływa w dół sukienki przenikając głębiej
coraz niżej sięga żarem wosku wstęga
przód ubioru trawi przez majteczek bramy
przekracza granicę parząc „bocianicę”

krzyknęła dziewoja losie co za dola
popuściwszy w strachu - płyn ogień ugasił
- teraz ból swój leczy uraz ma do mężczyzn
bo pech zamiast chłopa wszak nieszczęsną spotkał

Argo.

autor

Argo

Dodano: 2020-11-30 11:23:44
Ten wiersz przeczytano 661 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Groteska Klimat Dramatyczny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

anna anna

... i po co jej te wróżby?

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »