Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

A.O

gdzieś tam sponad chmur
patrzysz na mnie tato
białą poświatą na ścianie
rysujesz esy floresy
zazwyczaj w rocznicę śmierci

zimnym stalowym spojrzeniem
upominasz mnie czasami

nie nie drżę
to tylko chwila zadumy
przy trumnie nie było mi dane
zostawić tych kilku zapisanych kartek

przed chwilą
poczułam zimny oddech na skroni
taki ojcowsko ulotny
którego nikt inny nie zastąpi

dziś się za ciebie modliłam
i prosiłam Boga
o spokój i czystość sumienia
na tych wyboistych drogach
które nadal przede mną

Dodano: 2019-06-23 16:35:00
Ten wiersz przeczytano 518 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Wolny Klimat Smutny Tematyka Rodzina
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (24)

MariuszG MariuszG

Obraz niejednoznaczny. Tęsknota zabarwiona chłodem a w
puencie modlitwa. Lukru tu nie ma, jest wiersz.
Pozdrawiam

marcepani marcepani

okolicznościowo i wzruszająco

karmarg karmarg

wzruszający piękny wiersz...
pozdrawiam:-)

Ciemna strona księżyca Ciemna strona księżyca

Krzemaneczko poprawiłam
Czarny też mi na to uwagę zwraca :-) dziękuję Wam :-)

A ta stal w oku :-) no cóż znajomi mawiali że obydwoje
z tatą mamy w oczach stal tzn nietypowy odcień
tęczówki... i przenikliwość w spojrzeniu
Taki chłód

Angel Boy Angel Boy

Wierzę, że Bóg wysłucha :) Pozdrawiam serdecznie +++

krzemanka krzemanka

Odbieram nieco inaczej od przedmówców, zapewne przez
to "zimne stalowe spojrzenie" i "zimny oddech". Czy w
trzecim wersie od dołu nie miało być
"i czystość sumienia"?
Miłego wieczoru:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »