Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Bajka o dojnej krowie

W szkole na j.polskim zawsze mnie pytano: "Co autor chciał przez to powiedzieć?"...

Była sobie krówka dojna,
co dawała mleka wiele.
Dla każdego była hojna
w świątek, piątek , czy niedzielę.

Krówkę pasał oborowy,
który zwał się: - Jaś pasterzyk.
Dbał on o kondycję krowy,
i ją karmił jak należy!

Jaś miał różnych pomocników
do roboty i rządzenia,
słowem –takich pracowników
od higieny i żywienia.

Znał się on na swoim fachu,
dużo słuchał, wiele czytał,
nie pozwolił sypać piachu
naszej krówce do koryta!

Krowa była doglądana
i karmiona wyśmienicie,
bo miała jednego pana,
co odwiedzał ją o świcie!

Za to krowa, jak to krowa
pozwalała się wydoić
i społeczność oborowa
mogła głód swój zaspokoić!

Ludzie żyli tam szczęśliwi!
Każdy kąt miał, szklankę mleka,
nie bogaci, lecz uczciwi,
każdy wiedział co go czeka!

Każdy miejsce znał w szeregu,
wiedział kiedy można płakać,
stanąć, lub przyśpieszyć biegu,
usnąć, albo też poskakać!

Aż tu pracownik od węża
(co spłukiwał nim odchody)
zaczął mocno się natężać
i rzucać Jasiowi kłody.

Poparł go wnet traktorzysta,
Jasiowi czyniąc zarzuty,
że: Jaś rower wykorzystał,
że ma trochę lepsze buty.

„- Chcemy bali i hulanek!
bo tak bawią się Polacy!
Chcemy wino pić ze szklanek!”
I... wylali Jasia z pracy!

I zaczęli krowę doić
kiedy wpadli do obory,
by swe żądze zaspokoić,
nie patrząc na roku pory!

Doją krowę bez umiaru,
doją w dzień i doją w nocy,
przestać nie mają zamiaru,
aż wyłażą krówce oczy!

Nowa władza nie wiedziała,
że tak w Polsce, jak na Rusi,
żeby krowa mleko dała,
to po prostu – zeżreć musi!!!

Krowa nie je i nie pije...
(zbawcy skryli się po kątach)
krowa w łajnie tkwi po szyję,
nie ma łajna kto posprzątać.

A może by było fajnie,
kupić taczki do odchodów,
wsadzić zbawców i na łajnie
wywieźć! – bo padniemy z głodu!

Już przewietrzyć czas oborę!
Wymyć krowę i napoić.
Czy znasz odpowiednią porę,
żeby przestać krowę doić?

Pora Jasia na kolanach
przeprosić za nich serdecznie!
Niech dogląda krówki z rana
i oby nam żyła wiecznie!!!

autor

Gacek

Dodano: 2006-05-22 07:38:43
Ten wiersz przeczytano 3742 razy
Oddanych głosów: 29
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

Gacek Gacek

Zofia255:) Tę bajkę pisałem opierając się na
autentycznych faktach w naszym zakładzie pracy... Samo
życie...

Zofia255 Zofia255

Bajka jest jedną wielką alegorią...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

magda*

(OLA)

Maryla


więcej »