Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Balanga marynarska

Przybił statek do nabrzeża
w marynarzach werwa świeża
więc wędrują do tawerny
aby uspokoić nerwy
tam na morzu bardzo wiało
na pokładzie nieźle chwiało
tutaj w knajpie dosyć piwa
zaraz w głowach zacznie kiwać
barman człowiek pracowity
już serwuje okowitę
piją palą szanty nucą
o północy wracać muszą
nagle niespodzianka nowa
są dziewczyny jedna płowa
lekkie wdzianka posiadają
no i coś tam odsłaniają
ta majteczki ma w koronki
tamta przy pończoszkach wstążki
a ta płowa lubieżnica
odsłoniła kawał cyca
te następne tak dla zmyłki
pokazują gołe tyłki
w marynarzach krew zawrzała
chęcią sexu zakipiała
więc się wzięli do roboty
rozpoczęli swe zaloty
każdy trzyma już wybrankę
w drugim ręku rumu szklankę
i za chwilę gdzieś po kątach
na skrzypeczkach będą brzdąkać
różne dźwięki i sapania
to miłości są doznania
lecz gdy północ już wybiła
wnet balanga się skończyła
trzeba zatem pofolgować
i u szypra się meldować
więc wracają marynarze
noga w nogę jak żniwiarze
długo to pamiętać będą
każdy w towarzystwie z mendą...

autor

Iris&

Dodano: 2016-10-27 10:24:33
Ten wiersz przeczytano 1679 razy
Oddanych głosów: 43
Rodzaj Wolny Klimat Wesoły Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (39)

DoroteK DoroteK

ale super wiersz, brawo :-)

Sotek Sotek

Jak był rejs to musi być również marynarska balanga:)

wandaw wandaw

ha ha ha a to świetne BAaaaaaaaardzo mni ubawiłaś
Pozdrawiam roześmiana od ucha do ucha :)))))
Miłego dnia Marioluś ****:)

Isia05 Isia05

Witaj Marioluś,
Fajny i taki humorystyczny ten wiersz. Jeśli zaś
chodzi o marynarzy - rum i panienki, to cały ich
świat. Pozdrawiam kochana i życzę, radosnego dnia.
Dziękuję, za milusie komentarze:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

BTW szant nie można w zasadzie nucić. to nie piosenki.
ale nie Ty jedna to mylisz...nie ma sprawy. fajne.
przypomniał mi się stary dowcip:

Przychodzi marynarz do lekarza i mówi.
- Panie doktorze, pan mnie zbada, bo chłopaki mówią,
że mam grypę.
Lekarz zbadał go i mówi
- Panie Bosmanie. To zwykła kiła, nie grypa.
Na to Bosman odpowiada

- No też tak kurna myślałem! Bo skąd kurna u mnie
grypa???

chacharek chacharek

życie pełne przygód lepsze niż pełne wygód

Jastrząb0707 Jastrząb0707

Na wesoło można chyba przetrwać taki rejs?. Takie
towarzystwo raczej nie...Z kim się zadają, tacy się
stają.Grunt jednak to poczucie humoru.:)

BALUNA BALUNA

Zabawa przednia-to jednak prawda że marynarze lubują w
rumie,bo piszesz że "w jednym ręku wybrankę a w drugim
rumu szklankę"Pozdrawiam serdecznie.

elka elka

Ha,ha,ha, dobre
Pozdrawiam

kaczor 100 kaczor 100

Tak to już bywa :))
Serdeczności dla Ciebie Mariolko paa

_wena_ _wena_

ups :) Irisku :)

_wena_ _wena_

:))))
miłego dnia Iriku :)

Ewa Złocień Ewa Złocień

:) I marynarska brać oprócz kaca z przychówkiem na
statek wraca :))

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »