Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Bez końca

Na szczycie góry
Ześlizgnęła mi się stopa
I spadałam
Bez końca
Ale życie miałam dobre
Choć oblałam wszystkie testy na żonę
A przyjaciele to „soleni” egoiści
Raz się nawet uśmiechnęłam
Gdy wyprostowały mi się włosy
I szczerze zapłakałam gdy umarł o dwa lata
I jeden dzień młodszy
Większość z was zawiodłam
Nie dając się więcej okradać
A teraz dajcie mi spokój
Bez końca
Będę spadać

autor

Isani

Dodano: 2018-04-29 13:54:02
Ten wiersz przeczytano 316 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Wolny Klimat Ironiczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (11)

DoroteK DoroteK

bardzo poruszająca wizja człowieka bez nadziei

_wena_ _wena_

świetna i nietuzinkowa ironia
jeszcze nie wszystko stracone, po wnikliwym rachunku
sumienia, można zatrzymać spadanie a ponownie
wzlatując, uchronić się przed upadkiem
w przyrodzie wszystko ma początek i koniec

Sotek Sotek

Refleksyjny przekaz skłaniający do przemyśleń nad
wartościami i potrzebami owego życia.
Pozdrawiam
Marek

andrew wrc andrew wrc

świetna ironia:) pozdrawiam serdecznie

Kruszynka-Iza Kruszynka-Iza

Dla mnie ten wiersz jest poruszający...
Pozdrawiam

Ola Ola

No to znikam, nie będę zawracać głwy:-)
Pozdrawiam

AMOR1988 AMOR1988

Świetna ironia, pozdrawiam :)

BaMal BaMal

choć to ironia to wyczuwam swoisty rachunek sumienia
brak jednego n w słowie solenni Pozdrawiam:))

zmegi zmegi

Dobra i ciekawa ironia:)pozdrawiam cieplutko:)

anna anna

to taki swoisty rachunek sumienia

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »