Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Bezdomny

milczę
blednie duszy światło
już prawie śpię
pod szyję naciągam
kołdrę zimową
uszyły ją z nocnej mgły
moje przeszłe uczynki
jeszcze tylko kamień
pod głowę podłożę
ludzkie współczucie
ogrzeje mnie mrozem
na rozgrzewkę likier
na kościach
strzemienny na drogę
nie pomodlę się
nie zaklnę
utopię gwiazdy w oczach
potem jedna
spadnie

autor

kamień

Dodano: 2013-09-02 01:53:32
Ten wiersz przeczytano 616 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Wolny Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

Ola Ola

Bardzo smutny o bezdomnych ludziach wiersz. Wracając
wczoraj późnym wieczorem z pracy, podeszła do mnie
starsza pani że chce jeść, pobiegłam szybko do nocnego
sklepu, kupiłam jej bułki słodkie i dałam, było to we
Wrocławiu przed dworcem P.K.P. Po chwili pomyślałam,
że mogłam jej dać napój słodki miałam przy sobie,
znalazłam tą kobietę, ukryłam się między ławkami i co
zobaczyłam. Biedna, starsza pani, chyba nie chciała
bułek, lecz kasę niby na bułki, siedziała na ławce z
dwoma panami i popijali alkohol, paląc papierosa, za
papierosem. Byłam zła, chciałam jej pomóc i pomogłam,
ale nie na taką pomoc ta pani liczyła, tylko na kasę,
żeby mogła kupić dobie jakieś tanie winko. I takim
sposobem taka osoba zniechęca tych, co chcą pomóc. Czy
można uwierzyć w to co mówią? - że są głodni?
Pozdrawiam

karmarg karmarg

bardzo smutny ...los bezdomnych jest tragiczny
zimą...szkoda ludzi ...
pozdrawiam :-)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »