Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

a było tak

już siedem lat od kiedy mój dom przeszedł w cudze ręce


błękitne ściany w kuchni to jedno ze wspomnień
szlaczek biały mozolnie malowany kruchą dłonią babci

makatka nad drzwiami
równym ściegiem prowadzona
BÓG W DOM KIEDY GOŚCIE W PROGU

natomiast w rogu wiadro i chochla poobijana bo przecież z namaszczeniem dziadek szurał o emaliowane dno

duży stół dębowy z sześcioma krzesłami
nyloneum imitujące sosnowe deski
od Tereski spod lady
jeszcze kredens i samodzielnie uszyte firany

wisienką na torcie była porcelana
którą moczyło się w mleku dla lepszego połysku i braku zacieków



Dodano: 2019-07-21 20:05:55
Ten wiersz przeczytano 445 razy
Oddanych głosów: 17
Rodzaj Rymowany Klimat Ciepły Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (20)

krzychno krzychno

Witaj mgiełko:)
Pamiętam te stare makatki:)
Nie bardzo rozumiem "nyloneum" acz pewnie chodzi o
linoleum :)

Pozdrawiam serdecznie:)

Ciemna strona księżyca Ciemna strona księżyca

Dziękuję Pięknie wszystkim komentującym :-)
przepraszam że z takim opóźnieniem :-)

karmarg karmarg

pięknie - nostalgiczne wspomnienia...
pozdrawiam - lubie takie wiersze:-)

kowalanka kowalanka

Wracamy z nostalgią do tamtych czasów ...:)pozdrawiam
serdecznie lubię takie klimaty

tomasztomasz tomasztomasz

pięknie to zostało przez Ciebie opisane

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

U Ciebie jak zwykle wiersz z klimatem...
Może byś się czasem odezwała niedobrzelcu ;) :*

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

I mój dom rodzinny został sprzedany, ale wciąż jeszcze
chodzę po nim w marzeniach...wspominając.
Pozdrawiam serdecznie :)

anna anna

mój dom rodzinny tez przeszedł w obce ręce, wiem co
peelka czuje.

jastrz jastrz

Też czasami wspominam (zwłaszcza jak przechodzę obok
nich) domy, które przeszły w obce ręce. Duży +

Margarett Margarett

Niby cieplutko ale przeplatane ze smutkiem. Fajnie, że
są jakieś wspomnienia, że był taki dom. Czasem musimy
się rozstać z tym co kochaliśmy. (przywiązanie)
Pozdrawiam serdecznie :)

serce w kryzysie serce w kryzysie

Po Twoim wierszu o Wołyniu zaglądam do Ciebie z lekkim
lękiem że znów natoczysz jakichś ciężkich obrazów
które będą we mnie dniami i nocami. Z wielką
przyjemnością czytam więc dzisiaj Twój utwór. Zaglądać
i tak będę bo choć obrazy były straszne to i bardzo
żywe. Z duszą na ramieniu i z ciekawością wielką co
tym razem pokażesz zaglądam i wyczekuję cały czas.
Pozdrawiam

Regiel Regiel

Mój dom rodzinny legł w gruzach podczas wojny i nigdy
nie został odbudowany. Tym bardziej więc lubię wiersze
z czasów dzieciństwa innych szczęśliwych ludzi,
którzy mają piękne wspomnienia wyrażone w takich
ciepłych i prawdziwych słowach jak w Twoim wierszu.
Przyjmij moje serdeczne pozdrowienia.

Iris& Iris&

Chciałoby się tam powrócić...
Pozdrawiam niedzielnie :)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Piękne to wspomnienie, zawarte w pięknym wierszu :-)
Chociaż klimat określony jako ciepły, wyczuwam tutaj
dużo smutku... W końcu tam spędziłaś najwspanialsze
chwile w swoim życiu... Chyba? :-) Dzieciństwo i
marzenia z lat dziecięcych - najpiękniejsze, bo
zamknięte przed wszelkimi rozczarowaniami...
Pozdrawiam ciepło :-)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »