Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Choroba

On wyrusza co rano w trasę
Krążąc przemawia do samochodów
Powtarza wciąż te same liczby
Niepokojąco kiwa głową

On wychodzi by zrobić zakupy
Kupuje bułki, masło, wędlinę
W sklepie wygląda całkiem normalnie
W głowie odtwarza tę samą płytę

On toczy bitwę równoległą
Z solidnie uszkodzonym mózgiem
To chyba rozdwojenie jaźni
Być może we śnie czuje ulgę

On pragnie złapać kontakt z bliźnim
Zadać pytanie byle komu
Boże, to musi być okropne
Nie chciałbym skończyć w taki sposób

Kolejna prawdziwa historia opisująca jednego z moich sąsiadów. Wydaje się wyłączony z rzeczywistości, ale czasem przechodząc obok wyczuwam jakiś symptom istnienia. Bardzo mi go żal...

autor

Chestero

Dodano: 2006-12-04 11:45:14
Ten wiersz przeczytano 298 razy
Oddanych głosów: 23
Rodzaj Rymowany Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »