Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Ciemiezeni

Wiersz powstal po wybuchu stanu wojennego

Usnac nie daja mi,
wizje wciaz w oczach mam,
twgo co dzieje sie w naszym kraju.
Ludzie gromadza sie,
glodni wolnosci sa,
za co tak cierpiec wciaz mamy za co?

Nie pytaj czemu krzycze w glos,
tak musi byc to jest nasz los.
Te tlumy ludzi pelne strat,
nikt nie policzy ofiar tam.

Chodniki pelne puszek sa,
to gazy,ktore pala wciaz
i oczy twe i oczy jej juz pelne lez
wydaja sie.

Duzo wylalismy krwi
to byly tragiczne dni.
Masa sierot i zon pozostala.
Minie to jednak wierz,
koniec ich przyjdzie tez,
Bog sprawiedliwa dlon swa podniesie.

Juz nigdy wiecej takich dni,
juz nigdy wiecej bratniej krwi.
Dosc ludzkich lez wylanych tak,
niech partia takze pozna ich smak.

Pomscimy wszystkich
wierzcie nam,
tak, kiedys bedzie taki plan.
Brat brata kochac bedzie znow
i nie pozwoli plakac mu.

autor

Malogsia

Dodano: 2007-10-17 15:50:33
Ten wiersz przeczytano 217 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Nadzieja
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »