Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Cykl życia produktu

pamiętam jak dziś

chciałam odetchnąć
poranne zakupy
na rodzinne śniadanie
okazały się dobrą wymówką

"na udany początek dnia
najlepsze kłamstwo"

zaszłam za daleko

musiałam usiąść
na najbliższej ławce
zsiadłe mleko śmierdzi
bułka też sczerstwiała

nawet ptaki nią gardzą
niczego nie przełknę

łudzę się że jesteście jeszcze
przed tamtym posiłkiem
uderzając nerwowo palcami o blat stołu
wspominacie posłańca nie zawartość siatek

wiem że umrę
z głodu lub przez niekochanie

termin mojej ważności
upłynął wczoraj


autor

*Gabi*

Dodano: 2009-08-30 14:32:16
Ten wiersz przeczytano 357 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Biały Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

Maria Anna Maria Anna

Witam dobry kawałek pozdrawiam

marcepani marcepani

ach wszechobecne terminy - a facet po terminie to
przeterminowany? - niezależnie od tego co plotę,
wiersz jak najbardziej na tak.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »