Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Czekając na miraż

Za dużo sprzecznych myśli, różnych uczuć. W tym ja, sam...
Chcę mi się śmiać i płakać, a wszystko to, w takt bicia serca
Które bije dla Ciebie! Kocham Cię i przy tym ciągle trwam
Choć nie wiem, czy spełni się mój piękny sen, sen mego serca

Zbyt dużo przeszkód, na mej drodze do szczęśćia, wsród nich jestem ja...
Cały świat, chciałbym zmienić dla Ciebie, ale nie mogę, nie potrafię
Więc co mam zrobić, by udowodnić Ci swą miłość? Jak wspanialszą uczynić ją?
Będę próbował, choć nie wiem, czy do końca mej drogi szczęśliwie trafię

Za dużo marzeń, złudnych snów, które wciąż mamią mnie...
Od wszystkich smutków, życia trudów, Ty mnie uchowasz
Byle byś tylko, obdażyła mnie uczuciem, pokochała mnie
Lecz gdy odtrącisz me uczucie, wraz z nim me życie pochowasz

Tak mało czasu jest nam dane by, cieszyć się życiem
A aż nad to, mamy go, by zdązyć znienawidzieć nawet siebie
Czas przybywa... Czas ucieka ... Czy to można nazwać życiem?
Ciągle tylko gonie jutro, które rozwiać ma wszystkie cienie

Lecz jutro nie chce nadejść, nie chce ulżyć mi w cierpieniu
Nie chce rozwiać wątpliwości, czy to aby nie z litości?
Zostaje mi czekać cierpliwie, czekać uważnie, w skupieniu
Bo moge dostrzec jakiś słaby znak jutra, które wspomni o miłości

Pomimo przeszkód! Pomimo prawdy! Moją pogoń, przerwie tylko śmierć
Bo kocham Ciebie! Kocham żyć! Choć nie zawsze widzę świat takim jakim jest
Czasem jakiś cień, przesłoni piękno świata, cud miłości, a bez tego, nie mogę znieść
Tego kim jestem, że jestem sam i tylko smutek, moim przyjacielem jest

Pomimo smutku, jestem szczęśliwy, drobny paradoks, wśród absurdów świata
Wystarczy mi kochać! Chcieć być kochanym! A ja już kocham... Lecz czy jestem kochany?
Świat nie trwoni łez na darmo, więc i ja nie trwonie ich na siebie, tylko na miłość tą
Na miłość, która nie zakwitnie, choć, w moim sercu będzie wiecznie żyć. Jestem niechciany

Czasem już widzę koniec mej wędrówki. Szczęście, miłość. Widzę Ciebie
Tak blisko jesteś... Lecz to tylko miraż, nocna zmara, która nie dotrwa nawet rana!
A ja godze się z tym, bo tak się kończy każdy piękny sen, o pięknym niebie
Tak gwałtownie... Tak niechcianie... A to, co pozostawia po sobie, to głęboka rana

autor

Faleros

Dodano: 2006-01-22 01:03:59
Ten wiersz przeczytano 300 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Rymowany Klimat Melancholijny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »