Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

O czwartej. Szymborska

6. Wiersz z cyklu Nad ranem

Taka mała jak mróweczka
i całkiem do niczego.
Często lub czasami. Szare bruzdy
bezsenności pod oczami.

Dziecięcy uśmiech, nieuleczalnie
naiwna wypisuje różne bzdury
asymetrycznymi skojarzeniami
na różne tematy, nieco owijając jednak
w bawełnę.

Można jej napisać w komentarzu:
jesteś głupia, zniesie i to.
Nie stosujesz przerzutni i prawidłowej
interpunkcji — nieprawda.

Przyjaciele czasem wstydzą się jej puenty.
A porównania – Odrzutowce,
jakieś Yeti. Tak mniej więcej
wychodzi to o Czwartej nad ranem.

Dlaczego właśnie w tej, a nie innej
czaso-pułapce? Przecież to zupełnie
naturalny cykl dla kobiety.

Zwykle krótkie strofy, nie zawsze całkiem
poukładane i policzone, bo to właściwa
pierwsza klasa, często już bez rytmiki.

Rano pozmywać po śniadaniu,
a może po obiedzie.
Nakarmić gupiki, wystawić psa przez okno,
przepracować w jakimś biurze
udając kretynkę, żeby na chleb,

Z szacunkiem dla plenipotencji, ale jakby inaczej?
Może kupię tylko Zdumienie, znów pełna siata,
a miało być tylko elegancko skrojone,
leciutkie Nic, poproszę dwa razy.
Przecież to nie
Obóz głodowy pod Jasłem.

Przysiąść przy czytankach juniorów,
odpowiedzieć na kilka pytań albo je zadać,
po właściwie postawionym przecinku. Kolacja,
gary, mycie, ceremoniał destylacji literek, aby było tak czyściutko.

Obłaskawić mężczyznę uśmiechem,
gdy zupełnie nie mamy czasu
na Koniec i początek,
w naszych pięciu minutach przed zaśnięciem.

Mała jak mróweczka. Tak właśnie się czuje.
Nie wolno jej napisać po prostu:
nie kocham,
nie szanuję.

Tak naprawdę, niczego jej nie wolno.
Sprawdziłam, wciąż trudno jej o tym,
co intymne, bo nazwiecie ją w myślach
sto razy gorzej, niż to, jak na wstępie.
Płakała ze mną dziś całą noc,
po ostatnim wierszu, bez hipokryzji.

Nadmiernie egzaltowana, niepoprawna ideologicznie, cudownie pogubiona, udaje,
że wcale nie.
Skupia się na wycinankach, żeby wciąż
nie mówić, sama do siebie.

Przecież wtedy jeszcze nikt nie wiedział,
że dostanie jakiegoś Nobla. Kobieta?
Też coś, do kuchni, nie do literatury.
Myślicie, że to aż tak ekscytujące,
sześć lat po śmierci kogoś, kogo tak bardzo
już nie ma, na jakieś może i pocieszenie?
Gdyby tylko mogła, uciekłaby
pod ziemię.

A to wcale nie jej wina, że urodziła się
tak nadmiernie czująca. Jak się tu schować?
Filigranowa, zupełnie bezbronna, wdeptywana
razem z innymi do kupy w encyklopediach.

Jesteś tam jeszcze, interlokutorze?
Czy tylko wciąż rozmawiam z duchami?
Gdzie mi tam do niej, to tylko pokłon
i próba sił, czy za to można dostać
bułki dla dziecka.

Proszę, pozwól jej żyć.

Jak ktoś ze mną wytrzyma, proszę o komentarz do całości: Godzina 3.00 nad ranem, Przed przebudzeniem, 3.45, 3.77, Puzony, O czwartej. To już wszystko, dziękuję.

autor

Agrafka

Dodano: 2018-04-16 11:03:04
Ten wiersz przeczytano 479 razy
Oddanych głosów: 25
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (34)

Halina53 Halina53

A jednak od początku twórczość Szymborskiej sięgała
wyżyn, choć urodziła się w Kórniku obok Poznsnia
Ciekawie piszesz...pozdrawiam serdecznie

DoroteK DoroteK

no i tu mnie masz... przeczytałam jednym tchem i
jestem pod wrażeniem tego inteligentnego, prostego,
niebanalnego i dla każdego zrozumiałego pisania :-)

Agrafka Agrafka

Dodam tylko, że tytuł jest "O czwartej". To na temat
godziny, którą sobie tak nazwałam, wiedzie dlaczego.
Fakty są pomieszane, to prawda, jak to w nocy.
Dziękuję za czytanie.

AMOR1988 AMOR1988

Komentarz do całości to jest świetne ;)

_wena_ _wena_

Widzę noblistkę z papierosem w ustach. Kiedy spotkam
Ją w niebie, chętnie dotrzymam poetce towarzystwa w
zaciąganiu się dymkiem, chociaż jestem wrogiem palenia
:)
Przed autorką wiersza chylę czoło.

Arek bordo Woźniak Arek bordo Woźniak

Witaj, wiersz jest bardzo osobisty widać, że darzysz
Szymborską dużym szacunkiem i zwykłą ludzką sympatią.
wiersz bardzo dobry, ciekawy i niestereotypowy.
przeczytałem na prawdę z dużym zainteresowaniem.
nie czuję się jednak na siłach, żeby dyskutować o
Szymborskiej, bo nie mam wiedzy i nie jest to poetka
mojego pierwszego wyboru.

pozdrawiam serdecznie :)

jastrz jastrz

Bardzo dobry wiersz, choć nie do końca zgodny z moją
wiedzą na temat Szymborskiej.

Ossa77 Ossa77

Pospinane... agrafką, właśnie w tym sęk...

zmegi zmegi

Bardzo fajny i oryginalny przekaz w świetnym
wierszu:)pozdrawiam cieplutko:)

Agrafka Agrafka

Dziękuję Państwu za komentarze, wszystkie ciekawe.
Sama nie potrafię chyba dyskutować, dałam Wam do
oceny. Jestem zwykłą osobą, którą chyba czasem
nawiedzają duchy nad ranem (żart). W dzień mam swoją
kołomyję i tak to się mniej więcej kręci jak w
Portrecie kobiety Szymborskiej, tak i tutaj, stąd tak
mi to bliskie. Pozdrawiam i dziękuję z całego serca.

wandaw wandaw

Póki żyją wiersz żyje równiez poeta
Co do wiersza tylko się pokłonię bo mnie przerósł więc
nie pokuszę się o komentarz
pozdrawiam serdecznie :)

staż staż

Czytelnik ma prawo do pozytywnych ocen twórczości
ulubionej poetki. Jeśli argumenty trafią do innych,
powiększa się grono fanów. Problem zaczyna się wtedy,
gdy bardziej ceni się twórczość innych poetów i nie
podziela się zachwytu nad konkretną twórczością.
Warto sobie przypomnieć dyskusję, komu z polskich
poetów Nobel "bardziej się należał". Ale taki a nie
inny werdykt podjęto i Polka została laureatką. Tak
na marginesie zastanawiam się, dlaczego wśród wierszy
znanych, nie ma twórczości Jacka Kaczmarskiego?

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

magda*

(OLA)

Maryla


więcej »