Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dieta Hani

czyli jak niektóre kobiety wiodą życie pełne poświęceń i "dietę" stosują

Moja żonka – cud dziewczyna
Swoją” dietę” tak zaczyna.
Otóż jak raniutko wstanie
To pomija zjeść śniadanie.
Potem prędko się ubiera
I do pracy się wybiera.
No a w pracy, no to wiecie
Hania dalej jest na diecie.
A że jest poza kontrolą
I się szczyci silną wolą
To naprawdę bez obrazy
Zje wszystkiego cztery razy.
Lecz niewiele: jakąś bułkę,
Trzy ciasteczka – to na spółkę,
Gdzieś po drodze kromki dwie
Hania wszak niewiele je.

Potem gdy do domu wraca
Biedna z głodu się przewraca
No więc szybko, już w tej chwili
Hania migiem się posili.
Ale znowu nic wielkiego
Ot tam kawał byle czego.

No i wtedy już spokojnie,
Z namaszczeniem i dostojnie
Hania siada do obiadu.
Przy obiadku gadu, gadu
Jak to zdrowo jeść należy
Co do czego przynależy,
Że jak chleb to już bez masła,
Dużo warzyw, mało ciasta,
Że ziemniaki tuczą strasznie
I dlatego ona właśnie
Ich tak mało nałożyła,
Teraz już nie będzie tyła.
I w ogóle jak widzicie
Jeść należy przyzwoicie.
I tak mądrze strasznie gada
Ale ciągle coś dokłada
To kotlecik, to ziemniaczek,
To sałatka, to kabaczek.
I o dziwo, cóż za pech
Zje bidula tak za trzech.
A że jest to ciężka praca
Ze zmęczenia się wywraca.
No więc słusznie się należy,
Że z godzinkę se poleży.

Gdzieś po jakiś trzech godzinach
Hania ruszać się zaczyna.
Pełna werwy i ochoty
Znów się bierze do roboty.
O sałatka tu została !
Już jej nie ma – poszła cała.
Pomidorek, serek i kiełbaska,
Troszkę chleba, troszkę masła.
O tak tylko ciut przegryzę
Bo ja nie jem, ja się brzydzę.
Może jakąś czekoladkę czasem
Lecz na pewno nie kiełbasę.

I na pewno w Hani „diecie”
To kolacji nie znajdziecie.
Ona tylko obiad je.
„Bo tak trzeba i tak chce”
A że nieraz coś szwankuje
„Bo ją mąż tak denerwuje”
To przez niego te przypadki,
Że do „diety” są dokładki
I, że ona mając nerwy
Je bez końca, je bez przerwy.
Gdyby nie on – no to wiecie,
Nie była by przecież na diecie.

29.06.2005

pewnie nie jedna z naszych miłych bejowiczek podobnie "diety" zażywa

autor

miech

Dodano: 2006-07-06 11:22:11
Ten wiersz przeczytano 1552 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Jedzenie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »