Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Do prostego wyborcy



Dotąd wyborco byłeś zerem,
Ot, co najwyżej, jednym głosem,
A dzisiaj mamy chęci szczere,
Żeby się zająć twoim losem.

Ty, okradany tak zbójecko
Jesteś przedmiotem troski, z której
Masz 500+ na każde dziecko,
Trzynastą też emeryturę.

Ty, co kłopoty z prawem miałeś
Dzisiaj możemy ulżyć ci my:
Wyrok każdego trybunału
Demokratycznie podważymy.

Jeśli przypadkiem jesteś chory,
Terapia wlecze się latami,
To dla przykładu tak: doktory
Znajdą się wkrótce za kratkami.

Jeśliś bezdomny, w swoim kraju
Pod mostem gdzieś nocujesz z musu,
Wiedz, że ci, którzy domy mają
Dostaną domiar od luksusu.

Kupcze, który handlujesz stale
Złomem z śmietników wygrzebanym.
VAT obniżymy na metale
(Przynajmniej mamy takie plany).

Dziś dla poprawy twego losu
Pracują speców rzesze całe.
Ty w żadnej sprawie nie masz głosu,
Bo głos swój przecież nam oddałeś.

autor

jastrz

Dodano: 2019-11-19 03:01:49
Ten wiersz przeczytano 234 razy
Oddanych głosów: 20
Rodzaj Rymowany Klimat Ironiczny Tematyka Polityka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (24)

fatamorgana7 fatamorgana7

Nie czytałam wcześniej, a szkoda by było pominąć.
Popieram!

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Michale! kazda ze zwrotek - proponuje - jezeli jest
prpozycja - to jednoczesnie jest typowym straszeniem -
w załozeniu -bezprawiwem popieranym przez rzekoamych
ciemniaków , bo ludzi - przwlekle chorych, bedomnych
nisko uposazonych - zmuszi=onych do oszczędzania a
nawet zbieractwa. każda ze zwrotek - wpisana jest w
kontekst sytuacyjny, ktory jest nie tylk wiersz ,ale i
powszechny dośc - panujący rodzaj świadomości -
opirający się na wielkej spolcznej manipulacji. Ludzie
posiadający jakis tam status - w istocie imbecyle
spolecznoprawni - przekanani s o swojej duzej czy
wystarczajacej wiedzy na temat , co jest gwrancja
praworządności w systemie wymaru spr. wmawia sie im
,ze c=ich np; umiejętnosc budowania jachtow -
irównoznaczna jest ze znajomoscią istniejacego
systemu, a dodatkowo - wmawia się im, ze oni sie
natym zanja. Dobre samopoczucie i ogólna samoocena
tychże - powedzym - imbecyli - podpierana jest np ;
przyznawanie mi m ponadprzeciętnego wynagrodzenia ,
ktore w ich oczach jest miara przydatności i wiedzy -
także społecznej. - zarabiający mniej - majap odobno -
poprostu byc głupsi. Co do modelu sprawnych
demokratycznych sądow - odsylam do wcześniejszych
komentarzy, ktore - niestety z literówkami, ale - przy
wytrwalości - osoba zainteresowana - przcyta i
zrozumie. - wiersz uwazam -alboza prowokację do
zastanowienia - albo - za wymierzony przciw państewu
demokratycznemu - jako idei i intytucji także
podważający wiarę w możliwość funkcjonowanie sprawnych
praworządnych sądow i demokratycznego spoleczenstwa.
Manipulacja i naduzycie zawarte w kazdej zwrotce -
wynikające jej osadzeniu mentalnospolecznym -
wymagaloby dużego odniesienia względem kazdej z nich.
Tak więc - zmusiles mnie do odrobiny zastanowienia ,za
co dziekuję Ci:) - i toTyle ,co z mojej strony.
Pozdrawiam serdecznie:)

BordoBlues BordoBlues

Nie czytałem wszystkich komentarzy, ale z wiersza
wynika, że ci co głosowali za PISem, głosowali za
jakieś obiecanki.
Michale, jesteś taki inteligentny i przenikliwy i
naprawdę nie widzisz tego, że sporo osób głosowało na
Pis, bo byli przeciwko Platformie i temu jak rządzili
przez osiem lat?

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Znow ucięło: trybunal Stanu - musi dla przwidlowego
dzialania - nieuppolitycznioego jednoznacznie - musi
wynikac takze z demoracji - powniemn pochodzic z
wyborow powszechnych.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Jeszcze: co do systemu wym. sprawiedliwosci, by wywód
moj nie uzyskal stanu zaistnienia pisanego. -
skrrot:syste ten nie nosi najmniejszego sladu
rozwiąząn, ze oze sprawnie funkcjonowac bez
gruntownych zmian - systemowych. Mogą być zasosowane
b. proste rozwiazania,ajk kadencyjnośc sedziow ( tu
znak zapytania) ,powiazanie z demokratcznym wyborem ,
podleganie kontoli od merytoryczne jstrony prez
specjlny organ Konstytucyjny oceniający sedziow
pochodzący z demokratycznych wyborow,stworzenie
wlasciwego zglasznia spraw do tego organu przez
is=nstytucje z samego wymaru jak i z pochhodżace z
wyboru i stworznie kontradykroryjnej procedury przed
Trybynalem oceniającym. Moglby to byc - bezrobotny
praktycznie -wybierany demokratycznie Trybunal Stanu.
- Byc moż wiele zmian wymaga prokuratura i palestra.
:)

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Wyborca zostaje ubezwłasnowolniony po wyborach. Można
to i tak widzieć. :)
Ale nikt nie protestuje, jak rząd rozdaje prezenty.
Z przyjemnością przeczytałem Michale.
Pozdrawiam serdecznie .

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Michale - wiersz traktowalem ponadosobiście, bo mowi o
spraach szerokich kręgów. Odniesienie do mojej osoby
bylo jednak nieprzypadkowe: Kazda ze zwrotek - to -
wypisz -wymaluj... - tak więc byłem dla sibie idealnym
, bo najlepiej m znanym egzemplarzem stosownym do
odniesienia. Wymowa ostatnie jzwrotki jest oczywista:
dotyvczy wszystkich, ktorzy nie uczestnicza aktywnie
kazdego dnie w poityce. Mniej magmowo sa traktowani
przez polityków , pracodawcow - osoby o większym
znaczeniu spolecznym 9czy to z racji jakejś tam
przydatności ,ale - nijak się to ma do faktycznej
uzytecznosci ogólnospołecznej ,choc nie musi to być
sprzeczne. istnieje mocno zakorzeniony mit ,ze osoby
np. tzw. wyksztalcone - z racji samego statusu -
jakiegoś tam (wyksztalcenie , grupa zawodowa,
przyaleznośc partyja , czy przypartyjne okreslenie)są
madrzejsze ,bardzie jspolecznie uzyteczne , niz osoby
np. omniejszym wyksztalceniu formalny, nie podchodzące
pod status - jakis tam. - Taki mit - wciąz jescze
pokutuje w odniec=sieniu do wielu nieudacznikow czy
ludzi nieprzydatnych spoleczeństwu ,czy nieuczciwych z
racji np. przynależności do np. Platformy
obywatelskiej czy Koalicji. zenującym przykladem jest
także tzw, PSl - z jej przewodniczącym - czy
prezeswmem Kosiniakie. robiący wolty ogrotowego , jak
pajacykowy kurek na dachu - w oderwaniu od
jakichkolwiek partyjnych poglądow. wiele wskazuje, ze
dla ugrupowań tych - słuszne jest jedynie to, co
pozwoli stanąc w skutecznej opozycji do parti
rządzącej. Pis - poleg takiemy samemu prawu l=krytyki
i konkurencji - jak kazda inna partia - ale usilowania
opozycyjne -jak nie posiadające poza nielicznym
przykladowymi sytuacjami - zanego oparcia w
warosciach. wartości - traktowane sa pozornie -
pozamerytorycznie i służą im tyl - jako antypis.
Rzesze nieuczestniczące kazdego dnia w polityce -
zostały w końcu dostrzezone ,a Pis przedstawia im
oferte , ktora - jesli zaakceptowana - znajdzie
potwiedzeniem glosem wyborczym. - sama akceptacja
przez jakiegos - chocby i profesorskiego wyborce - nie
jest jednak zadnym ostatecznym argumentem o słusznosci
lub niesłusznościoferty i jej realizacji. Demokracja
ma to do siebie, ze w polityce - na codzien
-uczestnicza jedynie nieliczni, ale udział
srodowiskowy tych politycznie aktywnych jest rozmaity.
Dla nieaktywnych na co dzien - jedynymi skuteczny
sposobem odzdziaływania na procesy polityczne -poza
strajkiem(Casus - pRL) i wystąpieniami ulicznymi -
jest aktywny udzial w niej - jako uczestnika wyborow.
Tak więc- pozostajemy w dalekej niezgodzie w ocenie
skutkowania demokracji - ale nie tylk. Przypuszczam
,ze wokrełaniu konstytucyjnym monarchii- także
musiloby nas wiele rózniić. Faktem jest ,ze i w
monarchii i w demokracji - szansą na zadowolenie
spoleczne jest jak nak=jwiekszy udzial i aktywnosc
osob mądrych, ucciwych i "prospolecznych" - w srodkach
decydenckich - jak obezposredni uczestnicy, lub- np;
doradcy.
:)
Co do Kom. Tadeusza - odnoszącego się do realacji
biedoty dosprawy wymiaru sprawiedliwości. - W tym
odniesienu -tadeusz wiele racji ma w ty, ze bednemu -
najczęscie jgrozi niedostatek nie sąd. czesto -ludzie
ubodzy-nie orientują sie , w ajkich warunkach - sądy
maja najwieksze mozliwośc prz=awidlowego
funkcjonowania. Tzw, - nieladnie zwane wyksztalciuchy
- znaja klka rzuconych im zasad prawnych, ktore
-icjzadnie mmaja gwarantowc przwidlowe funkcjonwanie
wymaru sprawiedliwości. Zasdy te - ujęte w
obowizującym prawie -funkcjonuja ,a - nie tworzą
systemu demokratycznych , sprawnyc- sprawiedliwych
sądow. -sa kwietkiem - nie przy kożuchu, ktory
ciepełko daj jedynie przedstawicielom wym
sprawidliwości i sprzymierzonym , ktorzy stoją na
strazy niedemokratycznego ich systemu. żadna ze stron
- nie zaproponowala razwiązania systemowego, ktore
mogłoby uczynic,z wymiar sprawiedliwości udźwignąłbuy
siężar i dobrodziejstwo demokracji. Sądy są skorych
problemow wymiaru sprzwiedliwości
Nic jednak nie zmienia moje joceny ,ze wiersz jest
bardzo umiejętnie napisany, Nie chcę okreslac go
propagandowką - nazwe do gruąa poetycką - niezmernie
poetycką pomylką. - niebezpieczną.

Mgiełka028 Mgiełka028

Trafne spostrzeżenie i prawdziwe.

Regiel Regiel

Tekst wiersza wiernie odzwierciedla rzeczywistość. Tak
może się dziać tylko w społeczeństwie biednym, które
za kilka groszy / do tego swoich/ pała wdzięcznością
do "darczyńcy." Co im tam sądy i trybunały, ważne że
dają. Niestety wcześniej, bądź później wszyscy
zapłacimy wielokrotnie więcej.
Moc serdeczności.

jastrz jastrz

Wiktorze. Nawet jeśli coś w wierszu do Ciebie pasuje -
nie było moim zamiarem pisać o Tobie. Wiersz jest o
"klasie politycznej" (ze szczególnym wskazaniem na
obecnie nam panującą partię), która - poza samym aktem
głosowania - odbiera zwykłym ludziom moc sprawczą.
Nawet jeśli są to osoby kryształowo uczciwe (a takich
w polityce nie znajdziesz zbyt wielu), są święcie
przekonane "że wiedzą lepiej" jak nas uszczęśliwić.
Recepty te sprowadzają się jednak zazwyczaj do
formułki "zabrać jednym, żeby dać drugim", s jak się
nie da "zabrać jednym", to przynajmniej znaleźć kozła
ofiarnego i przykładnie go ukarać, żeby ci "drudzy"
wiedzieli, że to jest szkodnik, który "sypie piasek w
tryby" i że dawno już mielibyśmy raj na ziemi, gdyby
nie tacy jak on.
Piszę tu o politykach, a nie o ludziach dotkniętych
rozmaitymi kłopotami życiowymi. Ci ludzie są tylko
adresatem obietnic i działań tych polityków. A istotą
wiersza są 2 ostatnie wersy:
"Ty w żadnej sprawie nie masz głosu,
Bo głos swój przecież nam oddałeś."

Jeśli chodzi o wybory, to rzeczywiście uważam, że
bardzo wiele zła rodzi się z przekonania, że to jest
obowiązek, a nie przywilej. Ludzie, którzy nie wiedzą
na kogo głosować, głosują ("bo tak trzeba") na
przypadkowe osoby. A później okazuje się, że ci
"przypadkowi" wygryźli dobrych.
Jako monarchista jestem przeciwnikiem robienia z
demokracji naczelnej zasady funkcjonowania państwa. To
może być co najwyżej procedura pozwalająca załatwić
mniej istotne sprawy. Jednak, jeśli chcemy coś
załatwić w sposób demokratyczny - niech głosują tylko
ci, którym zależy na takim, a nie innym wyniku.

I wreszcie ostatnia kwestia: tzw. "lumpów". Margines
społeczny jest szeroki i chyba wciąż się poszerza.
"Lump" to dla mnie określenie pejoratywne, to ktoś,
kto stoczył się na margines z własnej woli i dobrze mu
z tym. Niestety coraz więcej ludzi jest wypchniętych
na margines przez wadliwie funkcjonujące
społeczeństwo. A więc nie jest lumpem tylko osoba
zmarginalizowaną w wyniku okoliczności, które
najczęściej wynikają z niekompetencji polityków. A
więc zbieracz złomu, czy bezdomny, to nie musi być
lump.

Mam nadzieję, że mój autokomentarz spowoduje, że
zaczniesz ten wiersz traktować mniej osobiście.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Wiersz - zdecydowaniw jest wielopłaszyznowy. -
zdecydownie jest prowokacją - bardzo doraźną -i to jet
jego - dla samego siebie - czyli dla wiersza -
najwiekszym zagrożeniem. zdecydowanie - może przetrwac
- jedynie po okrojeniu go z wszelkiej doraźności. Jak
się zdaje - jedynym na Portalu - dosłownym adresatem -
takim jak opiany - mogę być ylko ja. - Kazda ze
zwrotek wiersz - odwołuje się do prostego wyborcy (
czyli - w istocie - takiego, którego aktywności i
sprawczośc w polityce ogranicza się jeynie do aktu
wyborczego). Dosłowna kalka adresata - wyraxna i
niemal doslowna jest w kazdej zwrotce: od lat choruję,
miałem problem natury prawnej (zaznaczam na
marginesie, ze bylemniewinny - ale- o paradoksie -
wszystko wskazuje, ze mimo zasay domniemania
niewinności i całej mojej nieposzlakowanej opinii - to
ja musialby udowodnic niewinnośc- przez udokumenooanie
niepczytalności w chwili czynu), jestem 'wdzięcznym
beneficjentem trzynastej renty, zwolennikiem 500+,
jesem wyeliminowany z zycia sprawczego politycznie ( w
wyniku stanowionego i funkcjonującego w określony
sposób prawa i w wyniku zabigów srodowisk politycznych
- zrealizowanych przez lekarzy, jestemzbiraczem
zlomu,a dom moj - funkcjonuje jedynie jako klimat
moich myśli, bo od strony wyposażenia - to jest
dzisiejszy standad- no... -czasmi tzw.lumpa. Moja gęba
- wychyla się z każdej zwrotki.- i to uważam za
prowokację o charakterze osobistym. -- to jednak -
uważam ,za - ok. - bo - poza portalem pewnie - więcej
takich. - Drażniąca jest bardzo polityczna doraźnośc
wiersza, jezeli nie falszująca rzeczywistości wprost -
przezz podważanie dorobkuu i intencji ktorejś
(rządzącej) 0 opcji politycznej - przez sugestie ,za
taki - jak z wiersza- musi jednak być niedorozwojem
intelektualnym ,zyciowym - odzrzutkiem spoleczenstwa -
jezeli nie sugeruje tego - to usiłuje zasugerować.
jeśli o mnie chodzi - nie jestem żadnym odrzutkiem
spoleczeństwa - jedynie zmarginalizowanym przez jego
nakbardzej paskudne elementy - jeszcze za czasu PRL -
metodami często - typowo przestepczymi. tacy jak ja (
bo ja także) - cale zycie pracowali - w zasadzie -
okazuje sie -dla dorobku innych. To - czyli
wykonywanie okrseslonych funkcji , niskie lub wysokie
zarobki i ostateczna marginalizacj - bynajmniej nie
było wynikiem wolnej konkurencj na rynku spolecznym -
tylko wynikiem nie funkcjonowania w nim zasad -
gwarantująch tę wolnośc - w wyniku - własnieep
ozbawieniaprzemocą prawna - mozliwości funkcjonowania
na rownych zasadach, w yniku pozbawienia sznas na
konkurowanie. - czasmi - tenże prosty wyborca - to w
istocie - ofiara przemocy systemowej i systematycznej.
- Polemika na laszczynie spolecznopolitycznej odnosnie
kazdej ze zwrotek - wymagalaby kazdorazowo wielkiego
wywodu. - Pozostawiam - bez ustosunkowania się. - tak
więc- prostym wyborcą - jestfaktycznie kazy z
nieuczestniczących aktywnie wpolityce kazdego dnia:nie
tylko lump, bezdomny, zbieracz smieci - ale także -
praktcznie kazdy, zczyimi interesami nie liczy się
rządzacy - bo nie musi. - tacy jak ja -stawają się
jednak rzeczywistym - malenkim politycznymi graczami -
bo zostali wyodrębnieni i okresleni jako elektorat
posiadający wlasne poglądy, potrzeby i dązenia. - w
okreslonysposob- jak potencjalny wyborca - podlegając
calej probie oddziaływania medialnego - jako
uczestnicy gry - zaczynaja - posrednio - wpływac na
kierunki realizowanej polityki spolecznej - jako ,ze
politycy - poczuli sie zmuszeni po częsci - do
odnajdywania rzeczywistych potrzebtego elektoratu. -
udzial w wyborach - jest jedyna nasząsilą
samodzielnego oddziaływania - bo w pracy, w ruchu
ulicznym ale i w innych zacowaniach - najczęsciej - po
prostu musimy wykonywać nakazy. - Tak więc- wiersz
-zachowując pozor prawdy oczywistej - może być
naduzyciem sklaniającym tzw. prostego wyborce - do
nieeu czestniczenia w wyborach - czyli sklaniac może
do braku wiery w sens uczestnictwa. To nie tak:
jedynie przez naszą aktywnośc mamy jakakolwiek moc
sprawczą - wolności demokracja - ja kwszystko
-realizuje sie jedyni przez praktykowanie: im bardziej
swiadome - tym skuteczniej
Pozdrawiam:) - tak Ciebie jastrzu - jak Czytelników

waldi1 waldi1

a ja mam ...to wszystko w kręgosłupie ...odkąd się
urodziłem każdy nas łupie ...

żyć muszę i będę ...

mieliśmy już po 100 tysięcy od tego co płot
przeskoczył ...Japonię co w Polsce sadem wiśniowym
zakwitła ... Irlandię zieloną wyspę i czar który w
nowej Polsce prysnął ...

więc szukajmy takiego nowego Bolka... co płot
przeskoczy my go poprzemy i znowu na dno pójdziemy
...Michale idę gotować zupę ...i mam to ?

krzemanka krzemanka

Do mnie trafia od początku do końca.
Miłego dnia:)

e.jot e.jot

... a jakby co, to przyjdzie walec i wyrówna.
Chapeau bas, Jastrzu!

Chicago Chicago

Myślisz że tylko prości wyborcy oddali na nich głos ?
Super to skomponowałeś.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »