Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj
Więcej wierszy na temat: Samotność

Do Zagórskiej Strugi /proza/

Do później, szczęśliwego zdrowia.




Listopad bez żenady przejął
wszystko po październiku.
Pyszni się ciemnym złotem.
Chwali uratowaną zielenią.
Aż chce się żyć, być – jest taki pachnący,
szeleszczący, przenikając spokojem.
Najbardziej za miastem.
Tam asfalt gubi się w piaszczystej drodze
albo przejmuje go przedwojenny bruk,
który zaprowadzi cię do listopadowego lasu,
dyrygowanego lekkim wiatrem,
łapiącym ledwie korony drzew.
One szumią śpiewnie.

Jest pewna, że pójdziesz
dziś zatopić się w rudym złocie.
Jeszcze raz zaszeleścić liśćmi pod butami.
Ot tak, bez celu, przed siebie,
krok za krokiem.
Nawet mówić się wtedy nie chce,
bo jest tak pięknie rudo.
Dojdziesz tam, gdzie po jednej stronie
bruku wzgórze,
po drugiej - bagienna, podmokła dolina,
polany, zabudowania.
Odgłosy szczekania podwórzowych psów.
Jakieś krótkie zdania też
się stamtąd przyniosą - aż do drzew.
Wysokich, smukłych, wiekowych,
zasłużonych, uczepionych wzgórz…
Cały czas będziesz powtarzać
– jak tu cicho, jak pięknie. Dobrze.
Liście pozwolą lekko unosić się wiatrowi.
Te, które opadną na brzegach drogi,
wciąż szeleścić będą jeszcze,
bo lubisz zanurzać stopy w ich głębi
i czubkiem buta rozgarniać.
Będą zdradzać ci szeptem leśne tajemnice,
by nie płoszyć myśli.
To takie chwile, czas,
kiedy nie czujesz minionych lat.
Wciągniesz powietrze,
zapamiętując jego leśny skład.
To zapach twojej jesieni.
Tego, czego chcesz - może jutro? Za rok?
Byle było, zdarzyło się, nie tylko w śnie.
Między wzgórzem
zarośniętym bukami a doliną,
za nią znowu leśnymi wzgórzami,
powrócisz wspomnieniami
do trudnych chwil.
Nie wiesz, dlaczego tak mocno
pamiętanych. I po co?
Jesteś już tu…. Jednak.
Tu pięknie. Teraz.
Chcesz widzieć, czuć, chłonąć.
Także rudość nad rudością
wymalowaną zdobionymi nią gałęziami.
I niebo niebieskie nad złotymi koronami,
maźnięte smugami bieli.
Dziś nie możesz.
Przez te myśli przed drogą nieschowane.
Natrętne. Niechciane.
Wciąż szeleszczą ci liście pod butami.
Zatrzymujesz się przed rozwidloną strugą.
To nowy głos w lesie,
równomierne pluskanie wody,
bo zahacza o jedyny tu kamień.
I jeszcze o zatrzymane przy brzegu gałęzie.
Mimo to - cicho ci tu bezmiernie.
Drżą plecy przywalone wspomnieniami.
Mówisz drzewom głośno – dość dzisiaj!
Nic nie możesz poradzić, zmienić.
Wciąż kochasz.
Odejście za mocno poraniło,
łzy już nie kapią, wciąż płacze serce.
Wracasz.
Liście z gałęzi dotykanych wiatrem
szeptem proszą – wróć do nas,
choćby do strugi, kiedyś jeszcze.
Przyjdź też wtedy,
gdy na gałęziach nas już nie będzie.
 
 


--------
Za przeczytanie
Ireneo,
Ani Turkusowej,
Annie,
KrzemAni,
Michałowi,
Marylce,
Moniczce Mily
i Moniczce Jaz

bardzo dziękuję.
Także wszystkim Czytelnikom.

autor

A-jeszcze

Dodano: 2019-11-23 13:07:34
Ten wiersz przeczytano 174 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Wolny Klimat Melancholijny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (8)

jazkółka jazkółka

Dziękuję za ten spacer... I - bardzo potrzebuję,
zabieram więc piękne myśli z Twojej cudnej Proezji
(tak nazywam sobie ten tekst - wybacz mi neologizm...
Do kiedyś Alinko :)

mily mily

Z przyjemnością przespacerowałam się po wersach.
Pozdrawiam Alinko :)

jastrz jastrz

Piękny opis przyrody. A samotność? Z czasem boli coraz
mniej.

krzemanka krzemanka

Bardzo przyjemny spacer. Dobrze, że nie padało i było
słonecznie. W taki dzień można odpędzić niemiłe myśli.

Pozdrawiam Alino:)

anna anna

Umiesz rewelacyjnie opisywać przyrodę

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Piękna proza niosąca ukojenie, tego mi trzeba,
posiedzę sobie u Ciebie Kochana, sobotnią kawę
przyniosłam...
Moja arkadia dla Ciebie zawsze otwarta Alinko.
Uściski :*

ireneo ireneo

Lepiej tej "prozy" nie ubrałby Żeromski:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »