Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dom Bezzłudnych Nadziei

Rozumiem, że wiersz wrażliwe dusze porusza, ale mile widziane są też krytyczne uwagi. Proszę nie utożsamiać peela z autorem.

Zbieram okruchy wiatru minionej młodości,
do woreczka tkanego z nostalgicznych myśli.
Pamięć zdarzeń odległych zaczyna się mącić,
tracą swoje znaczenia słowa „jutro”, „przyszły”.

„Dom Bezzłudnych Nadziei” wessał mnie do wnętrza,
w środku czysto, sterylnie, tak jak w autoklawie.
Starczy umysł bezwiednie wzdrygnął się i stężał.
Dowód idiosynkrazji, czy ja ją przełamię?

Czy to miejsce pokuty, bądź druga Itaka?
Kraina Nod Kaina stanie się Edenem?
Siedziba bezempatii, zimna lodowata,
w której z istoty ludzkiej w obiekt się przemienię?

........................................... ...

Pozostałem człowiekiem, dom się o mnie troszczył,
otoczył mnie skrzydłami, jak samiczka pisklę.
Był troskliwy jak matka, surowy jak ojciec...
Czemu na urodziny syn kartki nie przyśle?!

Dodano: 2019-08-22 07:06:47
Ten wiersz przeczytano 2623 razy
Oddanych głosów: 125
Rodzaj Sylabiczny Klimat Refleksyjny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (148)

B.M. B.M.

Ach to życie! Cóż...nic dodać nic ująć...
Pozdrawiam serdecznie i jeśli mogę tak powiedzieć
Sławku, pięknie, ciekawie piszesz...

Maja- Marc Maja- Marc

Kiedy miniemy pewną kreskę w naszym zapisie
metrycznym, wydaje nam się, że to nic takiego, że
sobie poradzimy.....
a potem nagle spada na nas refleksja, że coś się nie
udało....że przegapiliśmy....że nie pamiętamy......nie
podołamy....
Młodzi zaczęli za bardzo odstawać z przodu.....
no i już wiemy!!!........ schodzimy z tego
najwspanialszego naszego "szczytowania"......

Sławku, świetnie słowem zagarnąłeś temat.....Każdy w
nim, niezależnie od momentu życiowego, znajdzie
osobisty aspekt...


pozdrawiam:)

karenka karenka

Niezwykle poruszający wiersz w twórczej odsłonie pełen
osobistych uczuć,trudno zrozumieć dlaczego?,czym sobie
zasłużyliśmy,że ktoś bliski z obojętnością nas
traktuje-nie zawsze musi to być konkretna
wina,ponieważ każdy z nas ma jakąś osobowość,ale nie
tylko rodzice mają wpływ na dziecko,także
otoczenie,czasami spotyka nas cierpienie po przez
zbytnie oczekiwania,może być ono też próbą naszej
wiary,jest wiele punktów zaczepienia,których się
chwytamy,by zrozumieć,być może wtedy najczęściej,kiedy
coś lub ktoś nas zawodzi upomina się o nas Bóg,który
pragnie wypełnić tę tęsknotę miłości,bo tak naprawdę
nie potrafimy kochać wyzwoloną miłością drugiego
człowieka tylko przez Niego:)pozdrawiam serdecznie

jozalka jozalka

Smutny i bardzo prawdziwy

fluid fluid

Slawku, twoj wiersz "Dom Bezzludnych Nadzieji" jest
dlamnie doskonaly!

Sa pytania, na ktore nigdy nie uzyskamy odpowiedzi,
dlatego najawzniejsze sa uczucia. Uczucia sa nosnikiem
poteznej porcji energi ktora emanuje we wszystkich
kierunkach. To jest jak ekspansjy wszechswiata ktora
naukowcy obserwuja na poziomie czastek mniejszych niz
qwanty. Jak czytalem twoj wiersz wydawalo mi sie ze
jestem przy tobie, ale ja juz mam balast doswiadczen
ktory mi na takie odczucie pozwolil.

Pozdrawiam serdecznie,
Fluid

Celinaa Celinaa

Piękny wiersz, poruszający

Zakochana w wietrze Zakochana w wietrze

Ten czas nie sprzyja więziom rodzinnym, a może to
chłodniejace uczucia tak rozprzestrzeniają się...A
przecież nie ma bliższych istoty niż rodzice...Bardzo
dobry wiersz z watkami przemijania...Pozdrawiam z
miłym uśmiechem...

wolnyduch wolnyduch

Bardzo dobry, wymowny wiersz,
niestety starość często bywa gorzka, samotna i
schorowana, najgorszy jest brak empatii ze strony
bliskich, myślę o dzieciach dla których kariera jest
znacznie ważniejsza od starej matki czy ojca.
Pozdrawiam, chętnie tutaj zajrzę, jak czas pozwoli, a
kiedy tak będzie, tego sam wolny duch nie wie:)

annasztuka annasztuka

Jejku, jaki smutny utwór, poruszający, pozdrawiam
serdecznie ; )

Ewelina32 Ewelina32

Tak to już jest z dziećmi i rodziną. Nie rozumieją, że
ważniejszy jest dla nas telefon przez minutkę, niż
prezent od niechcenia. Sama pamiętam, gdy wszyscy
zapomnieli o moich imieninach, choć miałam je w dzień
matki:-(, lub też brak prezentu pod choinką, czy też
brak zapytania, jak się czuję, gdy milczę. Och, życie
potrafi być okrutne. Wspaniały wiersz. Pozdrawiam
serdecznie i dziękuję za odwiedziny:-) Miło bardzo
tak:-)

jlewan jlewan

Świetny przekaz, jak zwykle u Ciebie, Sławku.
Serdecznie pozdrawiam.

Jacek1972 Jacek1972

Dla mnie jesteś wielki Pozdrawiam serdecznie
Sławoborze.

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Jak zwykle u Ciebie wiersz na wysokim poziomie.
Niewesoła refleksja, czasem starość niestety idzie w
parze z samotnością.
Pozdrawiam serdecznie

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »