Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Duch Lasu




Pośród topniejącego śniegu
w otoczeniu strzelistych sosen
na zwalonym pniu
porośniętym brązowym mchem
siedzi pochylona postać
z sękatym kijem w dłoni
na jego głowie kapelusz z piórem,
odziany w zieloną pelerynę
sięgającą zmrożonej ziemi
jego twarz okryta cieniem,
patrzy w leśną gęstwinę
nasłuchując odglosów.

Zapadła noc wokoło
na tle granatu nieba
pośród migocących gwiazd
usiadła na gałęzi sowa
i zahukała donośnie
dając znak o sobie.

A kiedy poranne słońce
dotknęło promieniami ziemi
wiatr obudził ze snu drzewa
zaśpiewały radośnie ptaki
o nadchodzącej wiośnie
zieleń lasu zakwitła
obudzona z zimowego snu
a z nastaniem południa
na kwitnącej polanie
wokoło zwalonego pnia
zebrały się zwierzęta
przywołane ptasim trelem
wszystkie tylko patrzyły
w jednym kierunku
zielona postać dostojnie
wsparta na kiju
podniosła się z pnia
spojrzała badawczym wzrokiem
na przybyłe zwierzęta...

Bez słowa na ziemi
narysował kijem
tajemnicze znaki
po czym uniósł go w górę
wskazując obrany kierunek
zwierzęta pokiwały głowami
rozumiejąc jego intencje
rozbiegły się po lesie.

Nadeszła noc
zielona postać usiadła
na zwalonym pniu
zastygła w bezruchu
zasłuchana w glosy lasu
pośród zieleni drzew
czuwając jak co dnia
aby żyło swoim życiem.




18.03 – 19.03.2005.






autor

kazap

Dodano: 2008-08-29 10:00:11
Ten wiersz przeczytano 1498 razy
Oddanych głosów: 64
Rodzaj Biały Klimat Optymistyczny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (17)

leskie leskie

OsobiScie nie uważam białych wierszy, jeżeli wogóle
można je nazwać wierszami. Pozdrawiam.

semi semi

Piekny basniowy swiat powstał dzieki tobie.

marlove_18 marlove_18

Inny jest ten wiersz od reszty Twojej poezji, nie wiem
czemu. Niektóre Twoje wiersze są bardzo ciężkie, ten
niby też ale zupełnie inny. Pozdrawiam serdecznie,
Marta:)

jupijupi jupijupi

No i podpisuje się pod komnenem-wstyd, że coś takiego
na topie-ośmiesza komentujących-tragedia.

komnen komnen

O matko!!! przecież to kawałek bajeczki prozą , a nie
poezja . w dodatku z błędami gramatycznymi
/składniowymi etc.
Przykłady najbardziej drastyczne:
- „siedzi pochylona postać
z drewnianym kijem w dłoni
na jego głowie kapelusz z piórem” –
postać=ona, więc: na jej głowie; jego twarz; itp.
- „jego twarz okryta cieniem
patrzy w leśną gęstwinę
nasłuchując odglosów.” – twarz nasłuchuje
? poza tym lepiej brzmi nadsłuchuje (nasłuchuje jest
bierne);
- „sowa […] zahukała donośnie
dając znak o sobie. „ – sowa partyzant?
- „zaśpiewały radośnie ptaki
o nadchodzącej wiośnie„ – bezsensowna
inwersja, psuje wers, lepiej: ptaki zaśpiewały…;

- „wszystkie tylko patrzyły w jednym
kierunku” – znów inwersja, jw.
- i tu też: „zielona postać dostojnie
wsparta na drewnianym kiju
podniosła się z pnia„ – ta inwersja tworzy
kilka śmiesznych wątków: postać dostojnie
wsparta; drewniany kij – a metalowy kij może
być?; sama zielona postać jest równie zabawna
.
Po postaci następuje znów fragment , gdzie pojawia się
„on” – „Bez słowa na ziemi
Narysował” . Pytanie jaki on? Ten duch w tytule
to za mało.
Koniec „wiersza” jest fatalny: ”Bez
słowa na ziemi/narysował kijem/tajemnicze znaki/po
czym uniósł go w górę /wskazując obrany
kierunek„. Rozbierzmy go na kawałki.
1. „Bez słowa na ziemi narysował kijem”
– zły szyk i bark interpunkcji powodują , że
sens tego zdania jest taki „na ziemi nie było
słowa”;
2. „Bez słowa na ziemi narysował kijem
tajemnicze znaki po czym uniósł go w górę „
– znów brak interpunkcji sprawia, że nie wiadomo
, czy uniósł znaki czy kij, sprawia to wrażenie
dodatkowego błędu;
3. „wskazując obrany kierunek” –
jaki kierunek? Autor nic nie mówi o tym. Pisze
natomiast „rozbiegły się po lesie” –
słowo „rozbiegły” oznacza , że we
wszystkich kierunkach, a nie w jednym; w jednym
kierunku byłoby – „pobiegły”.
A potem jest zabawnie świntuszący (przypadkowo)
fragment:” zielona postać usiadła na swoim
zwalonym pniu” – postać na swoim pniu?
Miała pień? Jak to część ciała?
I jeszcze jeden bezsensowny kąsek: „zielona
postać usiadła […] czuwając jak co dnia aby żyło
swoim życiem.” – co żyło ? las? Jeśli las,
to – „aby żył”.
I jeszcze coś z garderoby :” na jego
głowie kapelusz z piórem w zielonej pelerynie„
- kapelusz z piórem w pelerynie? pióro w pelerynie?
Nie napiszę już nic o treści i formie – rzekomo
poetyckiej.
Przeraża mnie za to liczba głosów oddanych na ten
„wiersz”. Świadczy o tym, że bejowicze nie
potrafią czytać ze zrozumieniem.

smutaseeq smutaseeq

Karolu .. wiersz wspaniale napisany zgrabnie plynnie
magicznie porusza wyobraznie .. super tak jak to ty
potrafisz

staż staż

"czuwając jak co dnia
aby żyło swoim życiem." Nieodparcie nasuwa się
pytanie: Co???

Ewa1 Ewa1

Tak plastycznie napisane, że czyta się z zapartym
tchem jak tajemniczą opowieść.Pięknie.

DanutaD DanutaD

Duch lasu - tajemnicza postać, tajemniczy -bajkowy
wiersz - bardzo mi się podoba, czytałam z wielkim
zaciekawieniem a las namalowany cudownie.
Potrafisz malować piórem po mistrzowsku.
Wielkie brawa.

Amalia Amalia

ladnie rozwija wyobrazinie, w myslach obrazy maluje,
pieknie poprostu

AAAlutek AAAlutek

Baśniowo,tajemniczo....zaciekawił mnie Twój
wiersz...musze się zatrzymać...

Ninoczka Ninoczka

Przeczytałam niczym piękna balladę. Ładnie.

Eurydyka12345 Eurydyka12345

Oj,tak,ładny,malowniczo napisany wiersz traktuje o
pięknej przyrodzie.

Wierzbinka Wierzbinka

Wiersz,który działa na wyobraźnię bardzo
malowniczy...Ciekawy wiersz

Kalina66 Kalina66

Porusza wyobraźnię , aż chciałoby się wziąć pędzel i
malować ten baśniowy las

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

magda*

marcepani


więcej »