Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dwa drzewa (Korzenie)

Stoją dwa drzewa
obok siebie
Gdy wiatr kołysze
ich korony
słyszę ich słowa
szeptem niesione
weź mnie w ramiona
rozpal tę ciszę
stęsknione mówią
jak mąż do żony

Wyciągnęły ręce
w swoją stronę
otwarły pragnąc
na oścież dłonie
i szepczą rzewnie
ona do niego
i on też do niej
lecz wiatr kołysze
je w różne strony
a w pustych dłoniach
chmarą przycupły
zmarznięte wrony

Stoją dwa drzewa
tak blisko siebie
marząc o lotach
jak ptaki w niebie
Wznoszą ramiona
do słońca w górę
próbują złapać
pędzącą chmurę
trzepoczą liśćmi
gdy wiatr zawiewa
lecz ciągle stoją

swoim korzeniem
wrosnięte w ziemię

bo to są drzewa

autor

fluid

Dodano: 2019-11-11 13:56:52
Ten wiersz przeczytano 382 razy
Oddanych głosów: 19
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (31)

fluid fluid

mily, dziekuje

mily mily

Ładna metafura :)
Pozdrawiam :)

fluid fluid

ireneo, dziekuje za ta piekna metafore,
"wrośnięci w życiową
tęsknotę"

wiki, dziekuje :)

wiki20 wiki20

drzewa jak ludzie,,pozdrawiam:)

ireneo ireneo

cały wiersz, poprawny, czytam jako metaforę - chcąc
nie chcąc jesteśmy jak te drzewa wrośnięci w życiową
tęsknotę:)

fluid fluid

blondynka, dziekuje :)

blondynka8 blondynka8

Przytulić się do drzewa, ponoć dobrze działa na
człowieka. Zatrzymałam się u Ciebie i rozmyślam-:)
Pozdrawiam cieplutko-:)

fluid fluid

Maja- Marc, dziekuje za odpowiedz,

Kiedys mialem niezwykla pamiec, ostatnio jednak w
wyniku dlugoletnich stresow jest mi trudno zapamietac
kilka drobiazgow. Mam wrazenie ze nie tylko pod twoim
wierszem zniknol moj komentarz, ale ze u ciebie
napisalem bylem prawie pewny wiec sie do ciebie
zwrocilem.

Zostawie ten temat jako zamkniety, bo nie przywiazuje
wielkiej wagi do tego Beja oprocz osob ktore zawsze sa
sympatyczne i nie zmieniaja nikow jak skarpetki :)

Pozdrawiam :)

fluid fluid

at Amor, tak o tym co skrywa sie gdzies w samotnosci,
dziekuje

Witaj Donna, pierwotny tytul tego wiersza byl "A ty?"
i zaraz go tu zapisze.
W literaturze symbol korzeni jest zbyt mocno
"zakorzeniony" z pojeciem zmiany miejsca zamieszkania.
Szczegolnie ludzie na emigracji "korzenie" z
odlegloscia i pochodzeniem asymiluja.
Piszac ten wiersz bylem tego swiadomy, wiec celowo na
poczatku opisuje blizkosc w zasiegu rak tych postaci!!
ONE STOJA OBOK SIEBIE!! Jka kolki wryte nieuzyte! I
zadne nie usmiechnie sie pierwsze do drugiego! Zadne
nie zrobi pierwszego kroku! gapia sie na siebie,
podobaja sie sobie ale jest pomiedzy nimi jakis
HAMULEC ktory ich powstrzymuje zeby sie poznac, hwycic
za rece zatanczyc, przytulic pokochac!
Mawet im wrony do otwartych ust nasraly tak sie gapia
na siebie i nic, dlaczego tak jest??

A wiec Twoje skojarzenie, odczyt przekazu jest przez
pryzme twoich mysli podyktowany, :)

Dziekuje jednak za tak uczuciowe pochylenie sie nad
moim wierszem i zycze duzo bliskosci na codzien :)

Maja- Marc Maja- Marc

Wybacz, że ten komentarz nie będzie na temat wiersza
(jest to kontynuacja Twojej myśli u mnie).....
Jestem na beju od hoo!...hoooo! ....hoooo!.... i
jeszcze troszkę, robię przerwy kilkuletnie a ostatnio
kilkumiesięczną, ale zawsze mam ten sam nick. Wiem, że
tu różne cuda się dzieją, lecz na te ostatnie nie
jestem zorientowana.
WczesniejTwoich wierszy nie czytałam a tym bardziej
komentarzy pod nimi - na ten weszłam na
"chybił-trafił" i spodobał mi się - stąd mój wpis.

Dlaczego Twój komentarz pod moim wierszem został,
wykasowany stanowi dla mnie zagadkę i zaskoczenie, bo
(fakt) był dla mnie pozytywny i bez złych podtekstów.
Nie było w tym żadnej mojej działalności.

Pozdrawiam:)

Donna Donna

Witaj.
"Bo to sa drzewa" aż się chce dodać "ludzie".
Człowiek choćby nie wiem ile razy przemieszczal sie w
nowe zakątki świata jest mentalnie wrośnięty w
realia.Trzyma się wartości, które wyniósł z domu a
także te zebrane podczas życiowej wędrówki.To te
wartości sprawiają, ze mamy korzenie, bo dzięki nim
żyjemy w określony sposob i wzrastamy. Czasami daje
się wzbic ku niebu, mieć głowę w chmurach i
jednocześnie być mocno wrośniętym w ziemię.
Wiersz płynie a ja z nim.
Moc serdeczności.

AMOR1988 AMOR1988

Refleksyjnie o korzeniach o tym co skrywa się gdzieś
tam w samotności.

fluid fluid

at mamusia, cos w tym jest prawdy, "drewnianne serca"
ale lepsze niz z granitu, bo skaly tez stoja obok
siebie i milcza jak wryte w ziemie slupy, ale wtedy to
juz jest wszystko do dupy, przy drzewach jest jeszcze
nadzieja, jak na nic wiecej to chociaz na cieplo przy
kominku ;)

mamusia45 mamusia45

Drzewa mają " drewniane serca" i jak ludzie
zapuszczają korzenie a kiedy zostają samotne, powoli
umierają stojąc. Bardzo ciekawa refleksja. Pozdrawiam
:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »