Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dziękuję!

Wpatrzony w życie,wpatrzony w Ciebie,Kochanie moje,
chłonę każdy powiew Twego piękna,już widzę nową drogę.
Naszą,mioękką,pachnącą,błyszczącą złotem,
tę,która prowadzi w niebiosa.
I łza znów płynie,smutek ogarnia mnie,
bo znów odwracam głowę,żegnam mroki swe.
Nie!To nie smutek!To takie dziwne uczucie,
gdy czlowiek wreszcie zanurza się w euforii,czuje życie.
Gdy pamięta jak cierpiał,jak wył nienawiścią,
umierał i gnil osd środka,nikt go nie słyszał.
Aż do teraz,gdy podałaś mi rękę,pokochałaś mnie,
pozwoliłaś na uśmiech,dałaś serce swe.
Spaliłas pragnieniem,zbuntowałaś przeciw rozsądkowi,
pokazałaś,gdzie biec mam,by Ciebie zdobyć.
Oczarowałaś okiem,co nawraca zagubionych,
ozdobiłaś uśmiechem,co rozjaśnia największe mroki.
Pokochałaś tego,co tylko kochać potrafi,
który nie ma pałacu,czy karety,tylko serce na temblaku.
Lądolody me usiałaś łąką,skały w czekoladę zmieniłaś,
diabły duszy przegnałaś,pocałunkiem oczyściłaś.
Więc stoję tu,gdzie wypuściliśmy białe rumaki,
gdzie otwarło się niebo,wróciły już cztery boskie ptaki.
Spoglądam na Ciebie,kocham!Pragnę!
I w te drugą stronę...Ach,dziękuję Ci kochanie!
Tyle cierpienia!Łzy oczy zalewają!
Tyle bólu!Tyle z Samotnością walki!
Tyle tego...Dziękuję Aniele!
Za uratowanie,za bandaż na skrwawione śmiercią serce!

autor

rebel

Dodano: 2006-11-07 14:21:06
Ten wiersz przeczytano 344 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Rymowany Klimat Melancholijny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »