Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Dzisiaj - 29 rocznica... -...

Nie znoszę przekłamywania historii i gloryfikacji winnych stanu wojennego. To odpowiedź na wczorajszy wiersz Henia.


Choć "Solidarność" dzisiaj potępiam
Nie sposób jednak tutaj nie wspomnieć
Tą noc grudniową - narodu mękę
Niechaj się o niej czytelnik dowie.

W Gdańsku, Szczecinie, gdy salwy padły
Oraz w kopalniach ZOM-em zalanych
Krzyki rozpaczy dusiły gardła
Bo pamięć ofiar sponiewierano.

Anonimowo chowani w grobach
Kiedy noc ciemna mrozem tężała
Serca dusiła gorzka żałoba
Czy dziś pamięta o nich kraj cały?

A kiedy księdza pętla dusiła
Twardym kopniakiem ciało tłamszono
Mimo że wolność była Mu miła
To oddał ducha i w mękach skonał.

Cóż - racje stanu są podzielone
Czy "okupację" od nas oddalił?
Nasze ulice, krwią poświęcone
Lepiej by dzisiaj tym się nie chwalił.

Związek Radziecki nie chciał tu wkroczyć
Ręką rodaka hańbę stłumiono
Trudno się dzisiaj z historią droczyć
Chociaż ma dusza zbrodnią wzburzona.

Dodano: 2010-12-14 00:02:59
Ten wiersz przeczytano 1032 razy
Oddanych głosów: 104
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Polityka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (28)

sylwiam71 sylwiam71

Człowiek człowiekowi...:(

siaba siaba

Zgadzam sie z Jaskiem Smigielskim,kazdy ma prawo do
indywidualnej oceny tych jak rownie z innych
wydarzen.W tym czasie mieszkalam w Gdansku,a poniewaz
zawsze bylam okropnie ciekawska,bylam wszedzie.I tam
gdzie walili gazem lzawiacym i pod stocznia,gdzie
wszystko
sia zaczelo .W mojej ocenie tych wydarzen nic sie nie
zmienilo.Won z Jaruzelskim.

janusz smigielski janusz smigielski

każdy ma prawo do własnej moralnej oceny tamtych
wydarzeń...

mariat mariat

Nie będę opisywać swoich dni z okresu stanu wojennego,
ale w obronie stanowiska Henia powiem tylko tyle: W
roku 1992 odwiedziłam rodzinę za Grodnem, po kolejnym
kieliszku rozwiązały się języki, zażarta dyskusja na
temat sytuacji międzynarodowej, przy stole m.in.
kuzyn przed trzydziestką zażarcie broniący stanowiska
zsrr, on to właśnie powiedział, że ich jednostkę
przegrupowali w tym czasie pod polską granicę, stąd
wiem że ruscy byli przygotowani na "wsiakij słuczaj".
Na pytanie "czy strzelałbyś do swoich? przecież
jesteś Polakiem?" - odpowiedział, "rozkazy się
wykonuje. "
To jest mój komentarz szczególnie do ostatniej
zwrotki.

kilcik kilcik

byłam wtedy jeszcze nastolatką i pamiętam, przerażenie
rodziców...my z siostrą nie zdawałyśmy sobie sprawy z
powagi stanu wojennego cieszyłyśmy się, że nie musimy
iść do szkoły, wydarzenia w Polsce ukazały nam ogrom
tragedii...pozdrawiam

australijka australijka

Wiersz porusza trudny teman stanu wojennego. Pamietam
ten dzien, dzieciaki chcialy ogladac film o Napoleonie
i Jozefinie, a nadano inny: "Jarzebina czerwona" jesli
sie nie myle.
Na ulice wkroczyly wojska, armia przejela wladze.
Zagladali wszedzie, najwiecej do poszczegolnych
zakladow pracy, przygladali sie, badali zaniedbania,
zostawiali protokoly z puntami do natychmiastowej
realizacji. O dziwo rzeczy, ktore do tamtej pory byly
niemozliwe do zrealizowania - staly sie mozliwe. Wiele
zakladow pracy usunela zaniedbania, uporzadkowano
teren.
Tylko na rynku nie bylo niczego. Dostalismy kartki na
cukier, na mieso, na buty, o dziwo nawet na wodke.
Nie potrzebowalam az tyle cukru, wymienialam sie z
kolega na miod.
Nie wszystkie sklepy miesne /chwala im za to/
przetrzegala zgodnosci wagi kartkowej z faktyczna
sprzedaza. Mialam to szczescie, wycieto mi 20 dkg z
kartki, a dostalam kilogram miesa.
Tu bylo pole do popisu dla kradziezy i spekulacji.
Kupowalismy /a co moglismy innego?/ kielbase
skradziona w zakladach miesnych, mieso bezposrednio od
rolnikow. A w sklepach przemyslowych kupowalismy
wszystko, co przywieziono, mozna przeciez dac sasiadce
albo wymienic na inny towar.
Pare slow o solidarnosci w tamtych czasach, tej nowej,
rodzacej sie w kazdej wsi, miasteczku.
Najczesciej to byli ludzie, ktorzy chcieli sie
buntowac, a nie pracowac. Wygodniej bylo zalozyc
czerwona opaske i strajkowac, niz zapasac rekawy do
pracy. I takie strajki jak plaga przenosily sie ze wsi
do innej wsi, z miasta do miasta. Kiedy bylo spotkanie
z wladzami - strajkujacy nie wiedzieli czesto, o co
strajkuja.
Wiadomo, ze wielu ludzi wiedzialo dokladnie, czego
chca, ale ta szara wiekszosc - niestety nie. Wielu z
nich uciekalo z wycieczkami do innych krajow, a tam
nie przyniesli dobrej chwaly, jako narod polski.
I ludzie zaczeli staczac ze soba walki, roslo
napiecie. Pamietam, jak sie balam, zeby nie bylo
wojny. Wtedy ogloszono stan wojenny. I osobiscie bylam
za. W stanie wojennym widzialam zahamowanie
bratobojczej walki, zaprowadzenie w kraju ladu i
porzadku.
Wiadomo, ze zgineli ludzie i tego nigdy nie zapomimy.
Ruch solidarnosciowy jakby nie bylo osiagnal cel
obalenia wladzy radzieckiej i chwala im za to. Ale
droga byla wolna, ociezale wprowadzano nowe zasady
budowy kapitalizmu, prawa rynku podazy i popytu.
Solidarnosc gotowala sie we wlasnym sosie, a jak jest
teraz nie wiem, ale widze, ze tez sa problemy.

Zosiak Zosiak

Autorze, wiersz, przeczytalam...Zylam w tych czasach i
mam sporo przykrych wspomnien...:(
Jesli chodzi o moj dzisiejszy wiersz, to powiem
tak...Ona zyje i ma sie nawet niezle, ale mysle, ze
jesli dluzj pobedzie na bj-u, to - szybko
wysiadzie...Pozdrawiam :)

Sotek Sotek

Wypowiadałem się do tego wiersza za pierwszym razem.
Teraz powiem, że miło było czytając przypomnieć sobie
o tych kartach historii. Pozdrawiam:)

semi semi

Moze wtedy było ciężko ale przynajmniej ludzie w
stosunku do siebie byli ludźmi.

Basia-Ewa Basia-Ewa

epitafium dla tych,którzy polegli w dobrej wierze...

kazap kazap

Dobrze ze każdy może napisać co myśli....demokracja
...kiedyś komuna stłamsiła...dławiła w zarodku...a
historia skrywa rożne tajemnice.....a jest ich
wiele....o tym dniu powinniśmy pamiętać...

blondynka8 blondynka8

Wypowiedź moja - pod wierszem Henia. Polaku, głosik
Tobie oddaję:)

Isana Isana

Smutek i ból tamtych dni do dziś pozostał w pamięci.

Andrzej Trzebicki Andrzej Trzebicki

Myślę, że dobrze że dyskutujemy tutaj i te tematy. W
końcu to NASZ KRAJ.
Dobrze też że utrzymujemy jakotaką kulturę dyskusji.

al-bo al-bo

pamiętajmy, wyjaśniajmy historię, ale bez przesady -
życie przeszłością utrudnia Polakom porozumienie na
dziś, nie mówiąc o jutrze; śpieszmy się żyć (albo
umierać, bo zasiłek pogrzebowy będzie obniżony z ponad
6 tysięcy do 4-ech, eeechch)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »