Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

E-ty! (kiety)



Żyjemy w czasach etykietowania.
Kokietujemy się nawzajem
estetyką nazw, składów,
czynników i współrzędnych.
Tak bardzo liczą się światowi producenci.

Weźmy taką butelkę Johnnyego Walkera.
Gdyby nie etykieta, zwykła butelka
z żółtą cieczą, która umili wieczór,
ale mamy uwierzyć, że jest niezwykła
i niezwykły będzie wieczór.

Już tańczą w nas nieogniskowe ogniki,
szorstkie ściany nabierają łagodności,
zakamarki planetarnie okrągleją
i tak nas to kręci, że wybieramy,
tę jedyną spośród wielu.

To etykieta, a przecież nic z niej nie zostanie. Butelka zostanie butelką,
ale była wielką w chwili wyboru.
W segregacji dołączy do swoich,
czyli szklanych opakowań,
nic szczególnego - zmiksują ją z innymi.
W hutach wydmuchają
nowe szklane, niewiadome.

A nas znów - nadmuchają etykietą.



autor

marcepani

Dodano: 2019-05-02 10:18:53
Ten wiersz przeczytano 814 razy
Oddanych głosów: 28
Rodzaj Monolog Klimat Obojętny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (27)

Czarek Płatak Czarek Płatak

Święte słowa. Pół biedy jak butelki są szklane, gdy
zalewa nas plastik. Dosłowny i w przenośni...

Sotek Sotek

Dobra życiowa refleksja.
Pozdrawiam.
Marek

Babcia Tereska Babcia Tereska

Cóż, często kierujemy się nazwami, firmami... trafne
spostrzeżenia.
Pozdrawiam świątecznie

valanthil valanthil

Moje rewiry. Też nad tym się trwożę.

artur s artur s

Są jeszcze tacy, którzy wiedzą, że najlepsza jest
nasza, swojska księżycówka. I nie dadzą się zwieść
żadnej reklamie... :)

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Ciekawy wiersz, cóż bywamy nabijani w butelkę, w końcu
reklama dźwignią handlu, ale nie zawsze, msz wiele tzw
markowych towarów warto kupić, bo one służą na dłużej
i ich jakość jest zgodna z etykietką, zatem nie zawsze
tak jest jak piszesz, a co do trunków, ja lubię wina,
toteż tych wysokoprocentowych nie umiem docenić, ale
myślę, że jednak dobry koniak jest lepszy, niż czysta
wyborowa, w każdym razie dla mnie, a gusta wiadomo są
różne.
Dobrze, że dziś mamy wybór, wolę to, niż czasy, gdy na
półkach był chleb i ocet, a dobra wódka w Peweksie za
dolary.
Pozdrawiam marce

MariuszG MariuszG

Etykieta, marka, chwyty reklamowe.
Oby za nimi stała jakość.
Pozdrawiam

e.jot e.jot

ŚWIETNIE!

I tylko patrzeć, jak mąż żonie (i vice versa) przyklei
na czole - KUPIONE! NIE DOTYKAĆ!

Miłego popołudnia, Marce słodka:)

Chicago Chicago

wszyscy o tym wiemy, ale kupujemy. Sobie nie, ale dla
kogoś.Fajnie opisane mechanizmy rynku.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Zapomnialem o dwóch słowach, codo istoty: wiersz
podoba misię, jak- mz - dobrze napisany i sklaniający
do przemyśleń nad sprawczymi mechanizmami rynku.
Pozdrawiam Marce:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Etykiety spoelniają bardzo różną rolę: dobrze, gdy
slużą wypromowaniu produktu, czasm bywają próbą
zatuszowania zawartości- to jednak sztuka na raz.
estyzm w sprzdazy - sam w sobie - z pewnościa jest
zajwiskiem pozytywnym. Promowanie dobrego produktu -
oprocz przełożenia finansowego - zawsze jest wyrazem
dbałości i szacunku dla odbiorcy-klienta. Jednak -
wodka z niebieską kartką, która znam jedynie z
opowiadań - choćby nie wiem jak ją opakować -
pozostalby tą samą ohydą - wyrazem pogardy dla
ludzkich czasami potrzeb. Marki wypromowane na
światowym rynku - byly niegdyś powodem frustracji i
niezadowolenia spolecznego - powodowanego
uświadamianym trzymaniem w zwierzęcym zamknięciu i
"karmionych"- najgorszym asortymentem - jakby za karę,
ze nie urodzili się w odpowiedniej rodzinie , czy w
odpowiedniej części Europy. Dzisia jte marki - b.
częśt przestały być zanamieniem jakiegokolwiek
lukcsusu, bo w marowych dzinsach - mogą chodzić
wszyscy lub prawie wszyscy, a markowe - wypromowane
alkohole - dostępne są niemal dla najuboższych. Nawet
w naszym - sredniozamożnym kraju. Wodki - że pozostanę
przy tym asortymencie, także te niedrogie - podobno
zupełnie przyzwoite. - Nieważne, czy wymuszony
mechanizmami rynku, czy zwyklą przyzwoitością
producenta - oznacza to jednkak szacunek dla odbiorcy.
A etykety prawdziwego - dzisiejszego luksusu - także
mogą spełniać istotną - często poztywną funkcję
spoleczną - choćby przez przez kreowanie postaw,
zachowań - niekoniecznie przez tzw. celebrytow.
:) - lubię opowiadać...:) - oczywistości

Zosiak Zosiak

Nabijanie w butelkę.

Zosiak Zosiak

No cóż, taka prawda.
Pozdrawiam :))

DoroteK DoroteK

nooooo... etykietujemy wszystko i wszystkich... chyba
to taka ludzka przywara ;-)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

magda*

marcepani


więcej »