Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Figi - do zdjęcia

Wiersz z 09.2014 r. - z czasu o okreslonej sytuacji społecznopolitycznej. Poszarpany dziewięciosylabowiec.

Każdy (- zwierzęcy) - ma wyrostek.
Opadł z Adama, z Ewy listek.
- I tylko figi są do zdjęcia…

- Z jednej kobiety - w całym mieście.
(- z witryn i reklam.)
- są po dwieście.


Dla czego nie są - po dwadzieścia ?
(nie ma pojęcia!..)

- Chodzi wściekła,
bo siła reklam
jest jak halny…
A ona jest na minimalnej
(a jej?.. - po prostu - na to
nie stać.)

- Bo Pan - od reklam
mówi: dwieście!

- Dlatego nago - do sypialni
- bez listka figi
trupio blada…

- Bo nie stać jej
(na blask solarny...)

Pensja - to czynsz
- a resztę - zjada.

.....

I co tu gadać - ?..
- nie zaświeci!..
(że coś się zmieni
za jej życia.)

Nie ma nadziei
- dla swych dzieci...

(bo nie ma szans!)

Bo - wielki sprzeciw
- wciąż rozbijany jest
- z ukrycia…

( Profilaktyka…
lecz - skutecznie.)


(- dla tego są reklamy w mieście,
szkoły, policja i urzędy
- figi (do zdjęcia) - i zajęcia
- a - dla poetów
kurze grzędy.)

Bo w każdym człeku - małpa siedzi
każdy - za rękaw szefa szarpie...
,,daj... - parę złotych - dobrej małpie!..’’

(A on jej... - rzuci. - na odchodne
to, co zbyteczne mu - więc... - "drobne…")

Małpą cię lepią - z ludzkiej gliny.
Każdy się ludzkiej małpy lęka
- lecz - w małpie wchodzi koleiny… .
(bo dzisiaj małpa to potęga!)

- W mundurek: miotła albo
w biurko.
Szkolenie - rękaw dyscypliny...
- i tu (gdzie słońce nie dochodzi)
(kiedy kapelusz - wyszedł z mody...)
- przyklejam sobie barwne piórko.

Po pracy - lecz - bez ulgi... - stękam.

I chyłkiem - idę do psychiatry
- bo szef mi kazał...
(- stać na rękach.)

(Takie to "ludzkie" są "przypadki".)

Ale ,,nic’’ - nie jest bez przyczyny...
bo kto - "przyłoży"? - kto bez winy?..

Ja! (- tu i teraz)
- podpis składam:

„małpa”

która wierszyki bredzi
przed znajomymi po sąsiadach
(a wzięła kredyt
na mieszkanie! )
- gubi się w ratach i ryczałtach
nie zna - ni Boga - ni spowiedzi
i kombinuje…
żeby taniej… .

Jak wesz jest - (zawsze )
tania małpa.

....

Więc - ?.. - napisałeś!!! - i - co dalej ?..

- I jaki masz z sarkazmu skutek -?
Jakbym - małpę całował -
…w kuper.

....

Takie są czasy - jak poeci…
(tanizna leci…
- kabarecik!..)

Ziemia w posadach
się nie trzęście.

Robię - za dziada
zupozjada...
(lecz to już jest odrębny temat)
- choć może szkoda…

Szkoda gadać !
ale
wartości dzisiaj nie ma(m).

....

- Bośmy - zgubili gęsie pióro
- z dawnymi czasy… - Każdy może
swe – trzy po trzeciej - w internecie
( a choćby nawet i po pierwsze)
- po studiach - albo przed maturą
pisać jak ja...
- lub jeszcze lepiej!...
( a jeśli zechce - jeszcze gorzej...)
……..

Czy wreszcie powiesz coś na sprzeciw?


- "Do piór!" (- dobierzcie się poeci...)

( do piór - do biur, do ryb,
co zdechłe
leżą jak biurwy
na urzędach )

Gdy zaciemnienie jest powszechne
(- i nie ma nawet oburzenia)
- bo nie ma orłów…
- starcza grzęda.

Gdy na mównicach
- tylko "ściema"
jest sobiepaństwo.

( Z założenia…)

- Bo w założeniu - państwa nie ma.



Dlaczego? - nie wiem.
"Państwo wyszło!.."

"Ludzki kapitał" - ? - to jest temat.
- ale... - "kapitał..." - to wciąż... - przyszłość...

09.2014.

Dodano: 2019-12-10 20:03:32
Ten wiersz przeczytano 445 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Sylabiczny Klimat Dramatyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (15)

AMOR1988 AMOR1988

Nie było figi figi z makiem też kawałek wiersza.

fatamorgana7 fatamorgana7

Tytuł prowokuje, a reszta w Twoim, fajnym stylu.
Świata nie zmienisz, a tylko nerwy nadszarpniesz...
Pozdrawiam Wiktorze :)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Wibracjo! - masz rację. Jednak wielbienie - potrzebuje
znajdywać swój wyraz. Odpowiedż uwielbianej - czasami
jest wyniszczająca.
Pozdrawiam serdecznie:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Marylko: pozornie - wielośc tematów. W istocie - rzecz
tyczy jednego:powiazania istniejących w tamtym czasie
i szeroko stosowanych rozwiazań instytucjonalnych,
ktore w połączeniu z demoralizacją (określony rodzaj
wrażliwości społecznej skierowanej wyłącznie na
siebie) i naturą ludzką - skutkował społecznym
wykluczeniem i bardzo szerokimi kręgami ubóstwa -
biedy. Rozwiązania instytucjonalne podtrzymywały i
stymulowały szerzenie się postaw nadwyręzających
poczucie wspólnoty ogólnospołecznej.
Pozdrawiam serdecznie:)

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

Poruszasz tyle tematów. Ciekawie przedstawiasz swój
punkt widzenia.
Pozdrawiam Cię serdecznie :)

wibracja wibracja

Wielbienie nie potrzebuje pozwolenia.

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

Punktem wyjścia niewinny listek figowy a tyle do
rozwiązania dylematów, dramatów...już mam ból głowy ;)

Podziwiam za wkład pracy, czytałam z zaciekawieniem
jaki będzie finał zdejmowania fig ;)

Pozdrawiam serdecznie Wiktorze:)

cii_sza cii_sza

Dobrej Nocy Wiktorze, Uśmiechnij się - nowy dzień
wstanie i będzie dobrze.

cii_sza cii_sza

Wiktor, czemu Ty psujesz mi oczy ta interpunkcją?:)
Piszesz tak fajnie, czytelnie, zawsze poruszasz jakis
problem, masz piekne wyczucie rytmu, stosujesz zwykle
dobre rymy, widać oczytanie, inteligentnego Autora,
ale ta interpunkcja Twoja całkowicie od czapy. Te
wielokropki, te nawiasy - to tylko drazni przy
czytaniu i słowo Ci daję, że bez tego byłoby dla
wiersza o niebo lepiej. wiersz by oddychał, a tak,
zabieras zmu całą przestrzeń. Zlituj się nad swoim
wierszem(i nade mną:)

A poza tym, to z sympatią Cię pozdrawiam:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Mgiełko! - dziękuję. - Potrzebne mi dzisiaj podparcie:
może leki, może sen... - dziękuję za dobre słowo:)

Mgiełka028 Mgiełka028

Bardzo dobry wiersz z prawdziwym przekazem. Pozdrawiam
:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Krysiu! - gorzką prawdę napisalaś... - Wtedy - takie
realacje ("naturalne" z uwagi na ludzkie - nasze
przypadlości) - bardzo mocno byly wsparte
instytucjonalnie. - mam obrzydzenie do takich ludzi i
instytucji prawnych, ktore popieraja pogardę - dla
"mniej zaradnych", "mniej ustosunkowanych" - "mniej
zamożnych", nie mogących wiele zaoferować ,a - często
- po prostu - uczciwych.
Pozdrawiam serdecznie:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Jastrzyku! - jestem ogromnie wdzięczny za komentarz. -
Poboczny jest troszkę, bo - jak sadze - z uwagina
dzielące nas różnice swiatopoglądowe, a jeszcze
bardziej istotne - rożniące nas uwarunkowania -
zachowujesz uznanie czysto poetyckie i ogólnoludzke. -
Trafileś w punkt: dzisiaj samotnośc szczególnie mnie
piecze. - I myslę... (nawiązując do wiersza
dzisiejszgo "wibracji" , twojego doń komentarzai kom.
"mily")- myslę - superksiężniczka - czy superzołza z
niej.- Taka jedna... - z Akademi Seniora. -
Prowadząca.
:)

@Krystek @Krystek

Szczerą prawdę napisałeś - tak własnie jest w naszym
kraju. Mądrych, porządnych ludzi nie szanują.
Pozdrawiam serdecznie:)

jastrz jastrz

Wiersz przeczytałem.
Zrozumiałem,
Lecz chcę napisać - nie wiem czemu,
Że z Tobą też współodczuwałem.
Tak jak samotny, samotnemu
Współczuć dziś umie,
Bo rozumie
Skrytą istotę gdzieś problemu.

Piękny poemat,
Lecz pań nie ma!
Czemu poetów zostawiają?
- Bo wolą tych mniej uzdolnionych,
Może matołów, może draniów
Lecz pałających, rozbudzonych
Tych, którzy przy fig zdejmowaniu
Zupełnie inne myśli mają...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »