Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Flamboyant, czyli letni sonet...


Chcąc pojechać do ciebie zadarłem nos w górę,
od słońca oderwałem złociste spojlery,
w karoserię wklepałem kształtnobiałą chmurkę,
koła z wiatru skręciłem na oponach letnich.

A na plaży nadmorskiej z wydmami bzdetnymi,
wielką torbę podróżną z siedmiu garści piaskiem,
o wnętrzu za głębokim, uszami oślimi,
z cnych myśli pozszywałem za jednym zamachem.

Już na koniec ukryłem w kieszeni cuchnące
(w podarunku miłosnym dla ciebie) trzy flądry:
suwak zgrzyyytnąąął! wesoło w miedzianym zachodzie,

zafurkotał wehikuł pod niebem jak gotyk.
- Heeej! Z nogami w księżycu, z bąblami na słońcu,
jadę miła do ciebie. Może trafię w końcu?


---
http://bit.ly/WM1vOF

Dodano: 2013-08-19 10:00:08
Ten wiersz przeczytano 1750 razy
Oddanych głosów: 25
Rodzaj Rymowany Klimat Rozmarzony Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (31)

Yellow Submarine Yellow Submarine

Witam i dziękuję za nowe wpisy i wypisy :)

Joanno, miło Cię znowu (przynajmniej) czytać!



Oxyvia Oxyvia

Cudeńko. Uwielbiam właśnie takie Twoje wiersze.
Znaczy, wszystkie, ale takie najbardziej. :)

MamaCóra MamaCóra

Sonet bardzo płomienisty, ale i skwierczący humorem.
Lubię taką krainę :)

Ola Ola

Witam. Piękne marzenia.
Niech się spełnią. Pozdrawiam

MEG MEG

Jak to poeta, dobrze się przygotował do wizyty,
odświętne metafory i niebanalny prezent ;)
Pozdrawiam.

al-bo al-bo

haha, odjazdowe marzenia - życzę spełnienia:)
podziwiam Twoje pomysły i ich realizację; pozdrawiam

ZOLEANDER ZOLEANDER

Zaciekawił mnie ten prezent... Uśmiechy :))

pablo pablo

odjechany, a nawet odlotowy wiersz :D
dobrze się w nim poczułem;

Yellow Submarine Yellow Submarine

Ech, nie przepraszaj! To ja przepraszam, jeśli źle
odebrałaś moje widzenie haiku :) Twoje wcale nie jest
takie złe, po prostu troszkę zbyt metaforyczne.

Pozdrawiam serdecznie!

karmarg karmarg

przepraszam że ci śmiecę pod twoim wierszem :-)wybacz
starszej pani :-)

karmarg karmarg

wszystko jasne ...ja po prostu nie dorosłam do pisania
haiku ...może kiedyś mi się uda ..jak dożyję
....dziękuję za wskazówki człowiek całe życie się
uczy ....

Yellow Submarine Yellow Submarine

Witam Roxi, Violę, Karmarg, Grażynę-Elżbietę, Magdę,
oraz Pozostałych :)

Karmarg - nadal drugi wers jest niejasny. Nie można
znaleźć serca, a raczej lepiej go nie znajdować, bo to
kojarzy się z prosektorium ;) Haiku to wyższa poezja i
nie ma miejsca w nim na metafory wyssane ad hoc z
palca.
To już lepiej zapisz to tak:

dzwonek wśród dzwonków
ogrodnik znalazł mój klucz
rozkwitłam nocą

Zauważ, że pozorne metafory wcale nie muszą nimi być.
Dzwonek do drzwi. Ona otwiera drzwi a tam znajomy
ogrodnik z naręczem dzwonków pyta: Czy nie zgubiła
Pani przypadkiem klucza do mieszkania?
Dalej możemy się domyślić, że ogrodnik troszkę się
zasiedział ;)
Mamy też nawiązanie do pierwszego wersu:
dzwonki - rozkwitłam
A to wszystko pod ręką fachowca - ogrodnika :)

Najlepiej poczytać na przykład tłumaczonych przez
Miłosza starych japońskich haiku, i przyjrzeć się, czy
zawarte są w nich metafory. A jeśli się tak nieraz
wydaje, zastanowić się, czy tak jest rzeczywiście?

http://tinyurl.com/m7gxxrw

Dla kontrastu proponuję przyjrzeć się pod tym samym
kątem współczesnym haiku, na przykład tej wspaniale je
piszącej Autorki:

http://tinyurl.com/kbzc4v8

Czytając, zastanów się, czy są w nich metafory?

Pozdrawiam.

magda* magda*

Czego się nie robi, by spotkać wybrankę
serca.Pozdrawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »