Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Forma i Treść ( Mój kościół I )

Jaki piękny kościół na wzgórzu się lśni
przebija błękit nieba swoim ostrzem
i grzęźnie w mule poranka, na dnie morza, w źrenicy otwartego oka
błękitnej poczwarki powietrza, larwy w skurczach przemiany
Na dzwonnicy ptaki uwiły swe gniazdo
i śpi w kurii wytresowany chłopczyk ministrant
mały kanclerz III Rzeszy

Nad rzeką słoneczniki szturmują balustrady mgły
i rodzi się smak winorośli w ustach jaśminu,
pszczoła skacze z pędu na pęd,
nikt nie widzi i nie łechcze swych
narządów zmysłów tymi wodami
Wszystko jest naczyniem czyli formą
i równocześnie wodą rozlaną wokół czyli treścią,
które są głębokim wyrazem naszej istoty,
naszego wewnętrznego kształtu
znajdującego w rzeczywistości swe miejsce,
wpasowywującego się w sytuacje
Przeznaczeniem oka jest widzieć, to jest w pełni mechaniczne
oko widzi na swój sposób
Naszym przeznaczeniem też coś jest, w pełni mechanicznie
znaleźć odpowiednie pokarmy dla siebie,
odpowiednie formy wyrazu dla tego, co jest w nas,
przelewać się i wchłaniać. Nie ma granic, są tylko
różne formy spostrzegania jednego i tego samego

Wtedy jak jechałem po nocy przed świtem,
gdy ptaki jeszcze spały, szukałem swego naczynia
i swojej wody
W kamieniołomach odłupałem olbrzymi blok skalny,
by zapchać nim dziurę w głowie
Piękne jest trzęsienie ziemi o wschodzie planety ogromu
Każdy z nas ma do wypełnienia misję
znalezienia dla siebie miejsca, wyrazu,
spełnienia, odkrycia swego przeznaczenia

Chcę utracić kontakt z szaleństwem,
chcę zapomnieć jego sens,
zgubić jego ślad, co jest przypomnieniem
Taka amnezja jest możliwa
Trzeba tylko poczuć się jak ja teraz,
bodźcami nowymi pokryć stary wrzód
Nowe potrawy. Dużo.
Choroba może stać się niepotrzebna
Ha, nie mogę sobie przypomnieć istoty szaleństwa
Patrzę w okno, kupię jej słonecznik
Każdy krok ma swą aurę, każda aleja
czymś swoistym pachnie, kształty drzew,
coś w linii horyzontu pachnie dzieciństwem,
znanym i nieznanym. To znane i nieznane to trop,
węszący pies ducha. Można tak przebyć Ziemię
w nadziei natrafienia na złotego Graala
Znalezienie ludzi, sytuacji, naczyń
na nasze myśli, uczucia, możliwości.
To proste. Idealnych form. Może to Beata,
może ona to wyciągnie – to n-ta
wielokrotność pragnień, ich spełnienie.

- Ale te naczynia wyciągają kształty nas samych, będące treścią obdarzoną formą, te myśli i uczucia mają formę i muszą się wpasować w zewnętrzną formę, która im odpowiada, więc czym jest forma ?
- Forma jest organizacją istnienia, tego wszystkiego w pewien kształt.

Moje istnienie szuka swoich form.
Moja forma szuka swojej formy.
Dziwne mechaniczne procesy o dużej dozie piękna i naturalności.

Różne są narządy zmysłów, a jedne impulsy biegnące po sieci neuronów.
Żyć tak jak się widzi, słyszy, oddycha. Być okiem, uchem, tak wypełniać swe przeznaczenie, z równą naturalnością. Takich znajdować ludzi.

– Treść? – Nie wiem. Treść to wszystko. Treść nabiera indywidualności i zróżnicowania przez swój kształt, czyli formę.
– Czy możliwa jest treść bez formy, albo przestrzeń bez ciał? – Znaczenie, indywidualność materii jest treścią, czyli kształtem. To jedno.

Bo jest głód i pokarm dla głodu.
Ten pokarm to ten głód. Nie było by pokarmu dla głodu?
Czy jest głód, dla którego nie ma pokarmu? Jeszcze nie?
Najpierw trzeba nazwać ten nowy głód, nowe narządy zmysłów
może już się tworzą.

Głód słońca, wody, powietrza, głód życia.
Życie to pokarm dla głodu życia.
Co jest, a co nie jest mi potrzebne?
Od ciebie zależy, czy podniesiesz z powrotem
z ziemi to paskudztwo choroby.

To forma nadaje jakość postrzeganiu
tego świata. Jeśli nie ma formy...

autor

Belamonte

Dodano: 2009-08-28 15:51:30
Ten wiersz przeczytano 490 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Monolog Klimat Optymistyczny Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

uśmiech życia uśmiech życia

jesli nie ma formy...nie ma nic...Ciebie...mnie i
ch...myśli..ucha...przestrzeni...zmysłowosci
kształtów...ba nawet sexu nie ma...jesli nie ma
formy...nie ma zycia....bo zycie to forma naszego
istnienia...a treść jest forma słów...czynnkiem
współgrajacym...to tyle ode mnie...a Twój
monolog...chciałabym chociaz w 1%procencie tak
przelewać mysli jak Ty... znów słodzę:):)pozdrawiam

ula2ula ula2ula

Treść to wszystko. Treść nabiera indywidualności i
zróżnicowania przez swój kształt, czyli formę koniec
cytatu a wiec postrzeganie wewnętrzne w relacji z
sobą twarz aby ta godność była tropem wzorem piękna
dobra etc w relacji z innymi Piękny wiersz z
wspaniałą konkluzją Zdrowe spojrzenie Plus

sylwiam71 sylwiam71

etc...i tak bez końca.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »