Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Granice zdumienia

I ty, Brutusie, przeciwko mnie,

więc jednak chcesz zranić.
Myślałem, że czekamy na kolejną falę.
Teraz, kiedy drży uśmiech i nie mogę
wydobyć głosu - rozlewasz atrament.

Straciłeś. Ktoś rzucił klątwę
i życie z nas uchodzi. Nie dasz rady
zaspokoić głodu. Wszędzie złe twarze,

zatem płacz. Ciebie także zdradzi kraj.
Daremny okrzyk trwogi, gdy złota buława

przemieni się w patyk.

autor

Jutta

Dodano: 2020-07-11 10:40:39
Ten wiersz przeczytano 191 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Polityka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (8)

fatamorgana7 fatamorgana7

Dokładnie tak.
Świetne!
Pozdrawiam :)

BordoBlues BordoBlues

Zawsze można kupić domek i zaszyć się na Mazurach.
Niech wyrzuci buławę i kupi wędki.
Pozdrowionka Jutto. Dawno nie zaglądałaś. Zapraszam,
zwłaszcza na "Wódkę pod papierosa" :):)

Babcia Tereska Babcia Tereska

Kto zdradza nie powinien być zdziwiony, gdy jego
zdradzają.
Pozdrawiam

Annna2 Annna2

I kości zostały rzucone.
Tu rozlany atrament.
Jeszcze nie, oby nigdy nie był.
Kleksy z atramentu, plamy trudno usunąć.

Fajnie się czyta wiersz.

zielonaDana zielonaDana

Złowróżebne słowa, ale prawda jest taka że takie
życie. Raz na wozie, raz pod wozem.

Ankhnike Ankhnike

Taka zmienność losu... Ładnie i nietuzinkowo podeszłaś
do tematu; pozdrawiam serdecznie.

anna anna

każdy racjonalny człowiek powinien przygotowany być na
to, że złota buława przemieni się w patyk.

e.jot e.jot

Niebanalnie.
Świetnie, ale to u Ciebie jest normą.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »