Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Historia o pewnym statku

Razu pewnego, dnia słonecznego,
usiadł mój dziadek na ławeczce parkowej i opowiedział mi bajkę o takim statku, który cztery kominy miał, który bardzo szybko pływał.

A było to tak...

Dnia kwietniowego, dziesiątego, roku tysiąc dziewięćset dwunastego w swój rejs dziewicz, statek wypłynął,
kotły parą wybuchły,
śruby ożyły, tłoki ruszyły,
koła sterowe w ruch i ...
,,cała naprzód" - rozległ się głos sir kapitana,
ten wskazał na niebo,
na mewy, które tam latały.

Para w ostatnim kotle wybuchła,
zadymiła wszystko, lecz więcej węgla w kocioł sypią i szybciej, i szybciej,
statek wibruje,
płynie co sił, lecz nagle wstrząs. Co to za siła!

Po paru godzinach po zderzeniu z górą lodową, statek zatonął
salony kajety, bulaje okryły się solą...

I taka to była historia statku zwanym...chyba wiecie ,,Titanicem"

Titanic zatonął 15.04.1912 ok. godz. 2.30...

autor

Lucky

Dodano: 2006-11-21 19:49:38
Ten wiersz przeczytano 394 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Bez rymów Klimat Smutny Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »