Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Huk i miecz

Matka coraz częściej upada.
Roznoszę jej krew na kapciach.
Jej ciało oduczyło się podstawowych obron.
Wola kończy się na telewizji i fizjologii,
a ja mam za krótkie ręce
i kwas mlekowy w nerwach.

Jej choroba dała mi nową zdolność,
odróżniania,
gdzie kończy się zmutowany śmiech,
a zaczyna dławienie.

Jedyny luksus to na chwilę
zgarnąć myśli w kąt,
odwrócić ich spojrzenia od epicentrum,
gdzie już ziemię przebijają kiry.

Czasem zerknę nad głowę
z naiwnością, że może zniknął,
by przekonać się, że cuda to gdzieś, ale nie tu.
Ciągle wisi na jej słabnącym włosie.
Mieści się w tramwaju i przejściu podziemnym.
Jest cierpliwie posłuszny,
względem mechanicznych wzorów i przebiegów.

autor

valanthil

Dodano: 2020-01-19 14:15:20
Ten wiersz przeczytano 379 razy
Oddanych głosów: 21
Rodzaj Wolny Klimat Dramatyczny Tematyka Zdrowie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (21)

fluid fluid

Poruszyl bardzo, przypomnial mi moja sytuacje z mama z
przd dwuch lat,
ale teraz jest z nia duzo lepiej, i niewiem co mnie
jeszcze czeka.
Pozdrawiam i zycze wiosennego thnienia

wolnyduch wolnyduch

poruszającą, formę, sorry znów literówki:(

wolnyduch wolnyduch

Bardzo wzruszający, głęboko prawdziwy wiersz o
cierpieniu,
o drodze jaką musi w nim pokonywać zarówno osoba
której dotyczy to bezpośrednio, jak i osoba bliska,
która musi znaleźć siły fizyczne i psychiczne w sobie,
aby się z nią zmierzyć i często z własną bezradnością.

Szacun za wiersz, za poruszjącą treść i dobrą formą.
Pozdrawiam ciepło, Autora.

Czarek Płatak Czarek Płatak

Świetny, od tytułu przez treść.
Przy okazji - współczuję cierpień i uszlachetniania,
na które wielu z nas się nie pisało, a wobec których
jesteśmy bezradni. Ta bezradność pogłębia ból.
Z tym co się mieści w tramwaju, a i w bucie pewnie
osobiście się nie lubię i nie życzymy sobie wzajemnie
dobrze. Nie wiem też do końca ile w tym wiszącym na
włosie dobrego, a ile złego, ale jeśli może złagodzić
ból to oby z jak największą mocą.
Pozdrawiam

@Najka@ @Najka@

Niesamowity wiersz...znam z życia też...pozdrawiam.

sawryna sawryna

Trud życia wiem, coś na ten temat....

zielonaDana zielonaDana

Mocno wbija się w emocje. Można nawet jakoś tłumaczyć
sens cierpienia, ale wtedy, gdy dotyka ono naszych
najbliższych - trudno... Bardzo trudno.
Dobry wiersz.

kobita kobita

Bolesny, niesamowity wiersz, napisany "twardym"
słowem;
trafia czytelnika w splot słoneczny...

marcepani marcepani

Niezwykły wiersz, po części mógłby wyjść spod mojego
pióra... utożsamiam się z emocjami peela.

Okoń Okoń

Wzruszający wiersz. Przypominają mi się chwile
spędzone z moją mamą.
Bardzo dobrze że poruszyłeś ten temat.
Pozdrawiam

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Za Bortem :-) standardowo wiersz bardzo udany
Dojrzałość spostrzeżeń i siła prostych słów zrobiły
robotę! :-)
Klasa

anna anna

dobrze zobrazowana trudna opieka nad chorą osobą, do
tego bardzo bliską.

AMOR1988 AMOR1988

Kochane zdrowie.
Czasami tak jest ż w chorobie czy też w trudnej
sytuacji widzimy inne perspektywy.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Aż uciska w klatce piersiowej... I powracają pewne
wspomnienia... Myślami jestem z Peelem.
Wiersz znakomity, wyrazisty, czyli standard u Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie.

Babcia Tereska Babcia Tereska

Smutny obraz zmagania się z ludzkim cierpieniem.
Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »