Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Idąc do domu

Idę Solidarności...
może wykorzystany, niekochany, może już nie idę...
Przewijam się tylko przez kolejną klatkę niechcianego filmu.
Widzę jednš twarz, słyszę setki słów.
Szkoda, że kiedyś nie pokochałem wolności.
Kiedyś gdy miałem wybór pokochałem piękno, wiarę i radość...
Teraz jestem jednym z wielu.
A rozum śmieje się tylko ze ślepoty, wiary i nadziei...
I idę dalej pozostawiając słone plamy na długim chodniku...
Będę zapominał, że jš kocham każdego dnia.
Czytaj to wciąż aż zrozumiesz.

autor

Nataniel

Dodano: 2004-07-13 10:49:36
Ten wiersz przeczytano 268 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Bez rymów Klimat Pesymistyczny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »