Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Inkszy świat

Wiersz wydrukowany w "śląskim" numerze kwartalnika literacko-artystycznego "Metafora" nr 9 (90)

nasz plac
topi się w jesiynnym marasie
kulomy sie tukej pomału
swojymi malućkymi sprawami
nuda o gymbie somsiadki
woło na klachy
zanim kalny ranek
doczeko sie połednia
w radiu pierdoły
o cudzym świecie
ftory zaczyno sie
trzi kroki stond
za sklepikym na rogu

u nos
na placu spokoj
gołymbie gruchajom na dachu
kury drzimiom
we fleku słonecznego ciepła
z uchylonego łokna
wonio łobiadym

po połedniu
zaczyno sie ruch
psy wesoło myrdajom łogonami
na powitanie tych
kerzy idom nazod zmordowani
z inkszego świata
tak dalekego
że niy spominajom o nim
nawet Bogu
przi wieczornym rzykaniu

autor

Krzyk

Dodano: 2013-09-28 08:16:10
Ten wiersz przeczytano 687 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Bez rymów Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (8)

TOM.ash TOM.ash

To faktycznie inkszy świat;)

Polak patriota Polak patriota

Wychowałem się w Tychach na Górnym Śląsku. To
niedaleko Katowic.
Byłem bity w szkole za nieznajomość gwary i przezywano
mnie - gorol.
A urodziłem się w Opolu.
Doskonale pamiętam do dzisiaj starsze Ślązaczki na
rowerach, ubrane w stroje ludowe, które wracały od
piekarza z kruszonką. To takie ciasto.
I bajtli, wymachujących kadzidłami z karbidem, na
podwórku.
I kazania faroża -Ludzie - nie pijcie gorzoły.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za gwarę, którą mi
przypomniałeś. Już tak nie potrafię mówić, ale
pamiętam.

Jurek ( stajenny )

krzemanka krzemanka

Dobrze oddany klimat śląskiego podwórka. Miłego dnia.

IGUS IGUS

To chyba pierwszy wiersz ktory zauroczyl mnie pomimo
zastosowanego jezyka... bo nie dosyc ze musze
rozszyfrowywac to jestem tym pokoleniem ktore nie
mialo z taka mowa do czynienia/jedynie gdzies
zaslyszane:) ale wiersz ma glebie / opisane refleksje
trafiaja w czytelnika, pozdrawiam serdecznie /

Krzysztof Kwasiżur Krzysztof Kwasiżur

Codzienność szara, przytłaczająca i anemiczna.
Bardzo trafna weryfikacja, która niejako narzuca tempo
i rytm czytania.
Wiele jest takich miejsc - nie tylko na Śląsku -
pasujących do tego opisu.

amnezja amnezja

Przeczytałam, nie bez trudu rozszyfrowywania, a
najbardziej w zakończeniu - zupełnie o czym innym
pomyślałam, w zrozumieniu pomogły mi google :)
Fajny, powszedni nastrój wywołany zapachem obiadu.
Poczułam się jakoś swojsko w wierszu, chociaż daleko
mam do Śląska. (byłam raz w Rudzie)
Pozdrawiam pogodnie.

Zora2 Zora2

Proszę o jeszcze :)
Pozdrawiam. Miłego :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »