Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

JEDEN DZIEŃ INWALIDKI

Jest mi tak d0obrze , synowie wracają
niosą zakupy , zaraz w domu będą
o tym co słychać poopowiadają
i na balkonie przy mnie usiądą.
Popijam kawę , a z kuchni odgłosy
moi synowie obiad gotują.
Słonko oświetla moje siwe włosy,
a babie lato po podwórku snuje.
Dzisiaj do Polski przyjechali ''młodzi''
Przemko i Zanka są już w Legnicy
babcię odwiedzą i szczęście przychodzi
znowu rozjaśni się moje oblicze.
Jesienne słonko niebo rozświetliło
gołębie jeszcze na dachu czuwają
grzeją się w słonku jak by lato było
i białe skrzydła do lotu szykujżą.

Tak dawno byłam stara i zgorzkniała , ale złe minęło mam 70 lat i jestem ''młoda inaczej '', i szczęsliwa

autor

stefania43

Dodano: 2013-02-19 12:59:26
Ten wiersz przeczytano 637 razy
Oddanych głosów: 5
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka Rodzina
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (6)

sari sari

Pięknie :) Pogody ducha życzę jak najwięcej :)

jlewan jlewan

Synowie wracają, będzie wesoło.
Pozdrawiam

emi16 emi16

Radość z odwiedzin wyrażona
wierszem...ładnie...pozdrawiam:)

blondynka8 blondynka8

Powolutku, powolutku i będzie dobrze z pisaniem, bo
szczęście już jest. Czego więcej chcieć? Pozdrawiam
cieplutko:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Takie tam bez energii. Ot taka tam prosta rymowana
notatka. Za dużo też tego zdrobnienia "słonko".

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »