Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Jesienna miłość

słoneczko figlarnie i cieplutko szaleje promykami, co ma wpływ na mój dobry humor.... poszalałam i ja słowami



W radio, telewizji i prawie w każdej gadają gazecie
że jest tyle rodzajów miłości, ilu ludzi na świecie.
I ja też kochałam - wierzcie w to, albo i nie wierzcie!

Z haczykiem dekadę i już pół wieku przeżyłam,
gdy nagle to się zdarzyło - nowy rodzaj miłości odkryłam.
Serce moje zadrżało, jak przy z Presleyem winylach!

Ledwo oko rano otwieram z namiętnością się wtulam,
w to ciepło, aksamit! I co z tego, żem dawno brzydula,
kiedy tak czule głaszcze dreszczem pokrywa się ma skóra!

Ciepło przeszywa od stóp po serce, drażniąc zmysły po trosze.
Chcę tego! Chcę tego jak najwięcej! Dam za to miliony i trzy grosze!
Kocham ten dotyk, to ciepło lube, które dają domowe bambosze!!!

............... miłego i radosnego dnia :)

autor

Maja- Marc

Dodano: 2020-10-09 14:24:56
Ten wiersz przeczytano 441 razy
Oddanych głosów: 14
Rodzaj Rymowany Klimat Radosny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (16)

Gminny Poeta Gminny Poeta

Nie wiem które wyjście jest lepsze, czy gonić za
nieznanym i nieogarnionym a zarazem niebezpiecznym,
czy olać to i dać sobie spokój i pojęcie kapciowego
bezpieczeństwa. Każdy wybiera co mu bardziej pasi.
Pozdrawiam z plusem:)))

@Krystek @Krystek

Jesteśmy tak młodzi jak się czujemy. Natomiast w
każdym wieku bliskości i miłości potrzebujemy. Udanego
weekendu z pogodą ducha:)

Maja- Marc Maja- Marc

Witaj Michale.....
psychologowie ponoć tak mówią, że całe postępowanie w
dorosłym życiu jest namiastką powrotu do
dzieciństwa...

w przypadku tego mojego wiersza, aż tak dalece nie
nurkowałabym w wywodach.
Dla mnie kapcie (ciepłe bambosze) to symbol starości
gnatów i konieczność ocieplania chorych stawów, tak
jak sweter czy ciepły szal na ramionach....
a miłość w wersach - perfidnie nazwałabym
hipokryzją.....

no, ale po to jest poezja, by czytelnik tworzył własne
konstrukcje myślowe.....

dzięki, że wpadłeś na poczytanie i pozdrawiam
serdecznie :)

jastrz jastrz

Zawsze kochamy rodziców. Inne miłości są zmienne.
Najpierw kochamy pluszowego misia. Potem panią w
przedszkolu. Potem żonę (męża). Miłość do bamboszy
postrzegam jako pewne uwstecznienie. Jest to po prostu
namiastka miłości do misia.

Maja- Marc Maja- Marc

Witam serdecznie przemiłych czytelników i tych co
lubią bambosze :)

Wiktorze dzięki za sugestię.... zgadzam się, i ja
Kocham...ja Kocham te domowe ciepłe.....bamboszki
życie w nich gubi wszelkie troski....


spokojnych snów życzę :)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

- ja kocham! - ja kocham! - ja kocham!
(moje ciepłe - domowe... - bambosze.)
- gdyby tak?

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Cudnie! - niezwykle - znakomicie się czyta. - Jestm -
za! - a nie przeciw:nic nie zastapi domowego ciepla. -
Tylko czasem. - tylko czasem - nasza aura - srodkowa -
nie grzeje...
Ciesze się tym wierszem i tym szczęsciem:)
serdecznie pozdrawiam:)

Annna2 Annna2

Te bambosze.
Fajnie napisane.

brzoskwinka.50 brzoskwinka.50

uśmiechnełaś mnie tak ciepło i miło o bamboszkach :)

anna anna

fajne erekcjato.

BordoBlues BordoBlues

No pięknie, no proszę,
wiersza doczekały się
domowe bambosze.

Pozdrawiam cieplutko :):)

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Znakomite, „miłosne” erekcjato.
Ja również z przyjemnością na stopach je noszę,
już trochę wyświechtane, lecz ciepłe bambosze. :)

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Ciepło, radośnie i przyjemnie... Przyznaję że
zaskoczyło mnie zakończenie ;) Myślałam że to miłość
do kota :)
Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »