Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Jeszcze jedna historia o...

stalaktyty kłów stworzone przez
lata przyniesioną na język śliną
szczerzą się w młodą próżnie
oczami zwróconymi na parkiet
Podziwiam dance macabre

czoło korowodu

skóra ściskała jej kości
z pominięciem tłuszczu i mięsni
jak rozgrzana folia przylega do chleba
ruszała się tańcem kostuchy
żółty worek z biedronki
na martwej zimowej gałęzi
drżałem o te kości
że ktoś kopnie a wtedy posypią się
jak domek słomianej świnki
wieża z kart z królowa kier na szczycie
albo szary gołąb o pneumatycznych skrzydłach
w ostatnim pocałunku z daewoo lanosem

środek

strój płetwonurka w więzienne pasy
chciał ukryć garb pretensjonalne ruchy
i ciało
smutne źrenice wielkości dwóch tabletek
(pewnie wisienki)
sondują za zrozumieniem i akceptacją
chyba nigdy nie uwierzył w słowa zielonych
ze orientacja nie ma znaczenia

za końcem korowodu
bo końca nie warto opisywać
ciągnie się warkoczem muzyka
której nie rozumiem poganiana
tempem stroboskopu
mruga do mnie porozumiewawczo
żebym wrzucił na luz

raczki to suche galazki

martwi się wymienili to już nie są moje czasy

autor

plato

Dodano: 2007-02-18 00:00:57
Ten wiersz przeczytano 451 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Biały Klimat Pesymistyczny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »