Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

kąkol

przed nami ostatni wiraż
trudny jak poród martwego płodu
nie uciekniesz
ani nie powstrzymasz

zawodzisz
przeklinasz los i Boga
przymykasz oczy udając
że cię nie dotyka
a bóle krzyżowe i regularne skurcze
to oznaka końca nie początku

idą żniwa
a ty płaczesz (nadaremno)

przecież sam wybrałeś
że dziecko które było w tobie
musi umrzeć





1 Tes 5, 1-11

autor

mily

Dodano: 2019-05-25 17:41:46
Ten wiersz przeczytano 789 razy
Oddanych głosów: 25
Rodzaj Biały Klimat Obojętny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (40)

mily mily

Linkatoo3, zaskoczył mnie Twój komentarz, szczególnie,
co do przesłania, o które właśnie mi szło :)

Wiem, że większość nie ma zamiaru się ocknąć i to
smutne, ale cóż zrobić :)
Pozdrawiam :)

Linkatoo3 Linkatoo3

"Trawa usycha, kwiat opada,
lecz słowo Boga naszego trwa na wieki."
/z Księgi Izajasza 40:8/

Prawdą jest, iż praktycznie odkąd urodziliśmy się,
umieramy.
Kwestia pytania: czym jest śmierć fizyczna, czym
duchowa, a co znaczy "obumrzeć, aby żyć" (słynna
przypowieść o ziarnie rzuconym w ziemię). Z pewnością
wiedział to Święty Paweł:
"Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to
zysk." /Flp 1; 21/ w Liście do Filipian.
Na pewno wiersz pobudza do głębszej refleksji i nie
kojarzy mi się bynajmniej z "dźwiękiem trąb
jerychońskich" ... (raczej z przesłaniem: "Ocknij
się!").

Isana Isana

Miły wierszem obudziłaś smutne wspomnienia z ostatnich
miesięcy tego roku. To straszny bol dla matki, a dla
babki podwójny...
Pozostalo tylko pytanie - dlaczego.
Pozdrawiam

mily mily

Tetu,
mój wiersz dotyczy apokalipsy. Nie związkowej, nie
bajkowej, ale rzeczywistej, która się dzieje na serio,
choć widzi to jakieś 5% ludzi.

pierwszy wers miał wcześniej zamiast /wiraż/
/kwadrans/ czyli 15 lat
napisałam /przed nami/, żeby nie stawiać się w pozycji
uprzywilejowanej wobec zdarzeń, które dotkną
wszystkich bez względu na to w co wierzą;
"Kiedy bowiem mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, tak
niespodziana przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na
brzemienną, a nie ujdą"-

moja propozycja-
/trudny jak poród martwego płodu
nie uciekniesz
ani nie powstrzymasz/

/zawodzisz
przeklinasz los i Boga
przymykasz oczy udając
że cię nie dotyka/
ludzie złoszczą się na Boga, którego nie uznają,
szukają zaprzeczenia Jego istnienia

/a bóle krzyżowe i regularne skurcze
to oznaka końca nie początku/
w porodzie te objawy oznaczają koniec ciąży, w
apokalipsie, wiadomo początek koszmaru jakiego świat
dotąd nie doświadczył

/idą żniwa
a ty płaczesz (nadaremno)/
zbliża się odpłata

/przecież sam wybrałeś
że dziecko które było w tobie
musi umrzeć/
człowiek sam wybiera, że nie chce być "dzieckiem
bożym", ale chce być sobie sam "bogiem", panem swego
losu, absolutem decyzyjnym, któremu żaden jakiś tam
Bóg nie będzie mówił jak ma żyć.

O tym napisałam

Twoje rozmowy z Piotrem są moim zdaniem o związku z
mężczyzną, może małżeństwie, które z powodu
traumatycznych doświadczeń nie udźwignęło wspólnego
życia. Być może bardzo się mylę.

Pozdrawiam

chacharek chacharek

Jako głęboko wierząca powinnaś byś raczej pokorną
owieczką niż pyskata nieopierzona :) ale ja posiadam
mniej wiedzy aby dostąpić wieczności

Pan Bodek Pan Bodek

Wiersz zasluguje na wielki plus.
Dobrze piszesz, podoba mi sie.
Serdecznosci :)

tetu tetu


re mily, chyba mnie nie zrozumiałaś.
Tu nie chodzi tylko o imię, czy zrobienie z wiersza
jak to nazwałaś "swoistej rozmowy", a o całokształt.
Ja patrzę na wiersz jako całość.
Podobny klimat, wydźwięk, tematyka, nawet konstrukcja.
Naprawdę tego nie dostrzegasz?
Spójrz proszę choćby na sam początek mojego wiersza.
Co widzisz?
Chodzi mi o pierwszy wers drugiej cząstki.

tetu pisze "między nami chłód droga pod prąd"
mily pisze"przed nami ostatni wiraż"
i drugi wers
"trudny jak poród martwego płodu" - tu nawiązanie do
IV części.

Gdyby tak przeczytać część IV i V moich bezsilności, z
naciskiem na IV, gdzie mowa o kołysce ... można by się
mily dopatrzeć, doczytać wiele więcej.
Przykłady innych autorów które podałaś nie mają
uzasadnienia, bo wiersze są zupełnie inne, więc jak
widać nie każdy wiersz, który jest napisany na wzór np
dialogu, monologu etc... to swoista ta sama modła.
Z przykrością stwierdzam, że w Twoim utworze
dopatrzyłam się wielu podobieństw.
Chciałam żebyś wiedziała.

Nie wypowiem się interpretacyjnie o wierszu z
wiadomych powodów.
Powiem tylko tyle, że zbyt dużo na początku takich
kwiatków:
uciekniesz, powstrzymasz, zawodzisz, przeklinasz,
przymykasz
i jeszcze rym przymykasz - dotyka

to wg mnie do przemyślenia.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Bardzo dobry i mocny wiersz. we mnie- dzicko zostalo
zabite w dziecięcym wieku, ale... - im jestem starszy
- tym więcej go we mnie jest.Pozdrawiam Moniko:)

mily mily

re Tetu, usunęłam tego "nieszczęsnego Piotra" ;)
Dziś nie pamiętam okoliczności napiasania tego
wierszyka, ale często bywa to pod wpływem jakichś
komentarzy "okołowyznaniowych".
Jeśli idzie o utwory dotyczące wiary...bywało u mnie
różnie...bo nie jestem katoliczką i mam niewyparzony
język.
Zamiast Piotra można użyć jakiegokolwiek imienia we
właściwym miejscu i wiele wierszy stanie się swoistą
rozmową.
np.
u ossy po /mity/
u sonaty po/owoc/
u Detki po / wygrać/
u cichej myszki po /za nic/
u fabiano po /wiesz/
Męskie imię wstawiłam żeby odciągnąć od kierunku
patologii ciąży co i tak wyszło mi słabawo.
Ten wiersz jest ściśle związany z wyborem bycia "jak
dziecko" w kwestiach wiary tyle, że nie naiwnym ale
ufnym Temu, kto nam propinuje wieczność.

Pozdrawiam :)

sareneczka sareneczka

Dla mnie przekaz bardzo smutny

sarevok sarevok

Ciekawie, tak życiowo ;) Pozdrawiam i głos zostawiam +
;) zapraszam do siebie

tetu tetu

Oj, bardzo mocno przypomina mi to rozmowy z moim
Piotrem!
Czy aby nie jest to na wzór i podobieństwo? Proszę o
wyjaśnienie.
Dla jasności podam link do ostatniej z pięciu części.


http://wiersze.kobieta.pl/wiersze/niewskrzeszenia-bezs
ilnosc-518433

Też jestem ciekawa gdzie są wiersze autorki.

BordoBlues BordoBlues

wiersz, który może mieć dla każdego inną
interpretację. to duży plus i urok Twojego pisania.
:):)

Ossa77 Ossa77

Wszystko zgodnie z planem, kółka, krzyżyki, proroczy
uśmiech winowajcy, ryż i liryczny sopran, cieniujący
Ave. Odczytałam zupełnie inaczej, myślę, że to nie
aborcja ani rozważania matki. Według mnie to
rozważania POTENCJALNEJ matki, która świadomie
rezygnuje z macierzyństwa z obawy przed porażką (może
pedagogiczną). Nie, jednak nie pedagogiczną, porażką
człowieczeństwa. Wydaje mi się, że bohaterka wyraża
żal nad upadkiem zasad klasycystycznych, dla niej
jedynie prawdziwych, zasad moralnych (człowiek
wyprostowany) itp. Interpretować tekst można dwojako,
bo w każdym z nas kiedyś wewnętrzne dziecko skonać
musi i kona — obrazoburczo turpistycznym porodem,
racją kilku racji, wypadkową zdarzeń, opiniami błędnie
myślących, myśleniem magicznym, niemal zawsze zgubnym
i niszczącym. Nie bezkrytycznie przyswajam słowa,
gesty, wrażenia, przekonania i za nie zostawiam plus!
Pozdrawiam.☀️

waldi1 waldi1

mam pytanie mily ... dlaczego ...
było tyle .. a jest jeden dlaczego ...możesz również
przemilczeć to pytanie dlaczego ...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »