Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

O kapelanie

Pewien kapelan znad rzeki Wisły,
miał generalnie sprośne pomysły.
Ciągle chował się do schronu,
ot „nie mówiąc nic nikomu”,
wkładał stanik i popijał whisky.

Moczkowo, 28 maja, rok 2019.

autor

tsmat

Dodano: 2019-05-28 15:04:47
Ten wiersz przeczytano 237 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Limeryk Klimat Ironiczny Tematyka Obyczaje
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

tsmat tsmat

Dzięki Maciuś,
Dzięki chacharek,
za komentarz i czytanie.
;)

chacharek chacharek

jest absurd jest limeryk

Maciek.J Maciek.J

no,mocny limeryk jak po bandzie

tsmat tsmat

Dziękuję serdecznie za komentarze, limeryk powstał po
obejrzeniu materiału Segielskiego. Co sugeruje wers z
wstawką „nie mówiąc nic nikomu”.
Pozdrawiam
;)

anna anna

z uśmiechem (transwestyta?)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

A ja myślałam, że mszalne wino popijał :)
No cóż lepsze to, niż jakby z dziećmi się zabawiał, bo
i tak czasem niestety bywa,
udany limeryk.
Pozdrawiam :)

tsmat tsmat

Dziękuję wszystkim za komentarze.
;)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

To i tak dobrze, ze nie zagryzał whisky stanikiem

mariat mariat

Czyżby z nudów grał jakawąś damę?
A może w lusterku szukał towarzystwa?
Ostatecznie - technicznie, jest limeryk, merytorycznie
- duszno już na tej scenie.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »