Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Każda odejdzie /proza/


Tam gdzie była ona, lustra na pewno nie było. W rodzinnym domu nigdy nie zaglądała do pokoju, w którym wisiało.
Wszyscy mówili, że włosy jej piękne.
Wierzyła, bo kiedy zaplatała, to grubość warkocza czuła w obu dłoniach.
Przedtem, kiedy była mała i nie potrafiła sama zebrać jasnych, prawie pachnących lnem kłosów, zakładała jeden na drugi, przekładała jej trzecim - babcia.
Ufała tylko jej. Wiedziała, że mama matki zrobi to tak, jak ona chce.
Czterdziestkę miała jakiś czas za sobą.
Zawsze była i będzie jedna w podwójnym łóżku. Ta myśl oddawała ją snom.
Przylgnęła do losu. Rozumiała każdego mężczyznę, który zaczynał z nią rozmawiać
z pierwszej strony twarzy i kiedy jego oczy zobaczyły tę drugą, natychmiast zakrywał je na dłużej powiekami. Ta delikatność udawała mu się w ostatniej chwili. Najbardziej chciałby odwrócić od niej całą swoją postać, albo chociaż głowę.
Nie miała lustra. Nie patrzyła w szkło wystaw, okien, drzwi.
Lubiła rzekę i jej brzeg.
W toni jej twarz była gładka. Na kształtnej głowie błyszczała korona warkocza. Przez czas przeglądania się - zarośla ogłaszały ją królową wód.
Czasem późnym, bezludnym wieczorem, gwałtownymi ruchami puszczała luzem włosy.
Zdzierała to, co zakładała wcześniej tak, żeby ukryć jak najwięcej siebie... skakała.
Woda widziała ją całą.
Tylko rzece pozwalała dotykać poparzonej twarzy i niechcianej połowy,
ładnie ułożonego na kościach, wciąż zgrabnego ciała.
Spłoszona marzeniem, przeciągała palcami po gładzi drugiej siebie.
Kiedyś, później…
Lustro wisiało w jego pokoju. Może stało? Nie wiedziała.
Pomagała mu. Radził sobie sam bez prawej dłoni, ale pozwalał jej.
Kochał ją całą.
Dotyk…
był…
jak dobrze, że to on, nikt przed…
Potem umarli, jak wszyscy przed nimi, którym czas się skończył.

autor

A-jeszcze

Dodano: 2019-05-24 08:31:17
Ten wiersz przeczytano 420 razy
Oddanych głosów: 14
Rodzaj Wolny Klimat Obojętny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (17)

A-jeszcze A-jeszcze

Loka,
Grażynko,
Aniu,
Gabi
Wam też dziękuję za czytanie.
Bardzo pozdrawiam.

GabiC GabiC

Refleksyjna, ciekawa,
piękna opowieść.
Dobranoc:)

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Piękna opowieść budząca refleksje. I nadzieję.
Dziękuję.

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Ciekawie, pięknie, ze smuteczkiem, choć nie do końca,
bo ta para była ze sobą szczęśliwa i to jest
najważniejsze, nie patrzyła na swoje ułomności, lecz
na to co piękne.
Dobrego weekendu życzę :)

loka loka

Ciekawie napisany monolog.Podoba sie bardzo.Będę tu
wracać. Pozdrawiam.

A-jeszcze A-jeszcze

Zosiu,
sarevok,
stello,
zuzo n

dziękuję

Stella-Jagoda Stella-Jagoda

Tesknilam za Toba. Ach jak pieknie.
Pozdrawiam A-jeszcze :)

sarevok sarevok

Przepięknie ;) ;) Pozdrawiam i głos zasłużony
zostawiam ++

Zosiak Zosiak

Pięknie. Znajome piórko.
Pozdrawiam serdecznie.

A-jeszcze A-jeszcze

Mariuszu,
Wando,
anno,
Elu,
Jaguś
dziękuje za przeczytanie, cierpliwość i pamięć.
Moje pozdrowienia, przyjmijcie.
Alina

na Spokojnej Polanie, Beju, w innych miejscach -
pierwsze strofki były od
Jeszcze. Wróciłam do początku... czy wszystkiego?
Ustępuje Wszechpotężnemu Czasowi pola manewru.
Wam - jeszcze raz... :)

Bella Jagódka Bella Jagódka

piszesz pięknie, chociaż to smutna opowieść,
zatrzymała...

grusz-ela grusz-ela

Ach, jaka piękna i poruszająca opowieść!
I jak miło widzieć Ciebie tu znowu, A. :)
Witaj na nowo, pisz, publikuj...
No i kawą poczestuj :)))

anna anna

nietuzinkowa historia dobrze opisana, poetycko.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

magda*

marcepani


więcej »