Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Kim jesteś



przemykasz się jak kot
czarny jak węgiel ze Śląska
w ciemności wyostrzasz wzrok
każda uliczka za wąska

płaszcz tylko wiatrem podszyty
dziura na dziurze bez łat
niechlujny i nieumyty
masz chyba ze sto lat

dłonie długie kościste
wystaje coś z pod pazuchy
intencje masz niezbyt czyste
dziwne miny i ruchy

w jakim celu przybyłeś
masz tu diabelską robotę
twe ścieżki kręte zawiłe
wracaj do siebie z powrotem

Autorka L.Mróz-Cieślik

autor

cezaryna

Dodano: 2014-03-11 17:37:02
Ten wiersz przeczytano 1019 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka O brzydocie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (5)

MamaCóra MamaCóra

Korekta do komentarza:
* nie wiedziałam :))))

Ewa Złocień Ewa Złocień

Tak, niech on wraca do "siebie z powrotem". Też
bałabym się takiego 'Czarnego Kota'. Wiem, że to tylko
metafora ubrana w koszmar, ale może zamęczyć w snach.
Dobrej nocy życzę. :)))

MamaCóra MamaCóra

Lepiej chyba "spod pazuchy", też niewiedziałam dopóki
nie przeczytałam:

"Etymologicznie poprawne jest z pod i taka pisownia
obowiązywała do roku 1936. Zgodnie z nowszą (choć, jak

widać, nie tak znów bardzo nową) ortografią piszemy
spod - podobnie jak sprzed (dawniej z przed), spoza,
sponad, spomiędzy.
— Mirosław Bańko"

Sylwia Suchy Sylwia Suchy

Tajemniczy gość,czyni Twój wiersz jeszcxze bardziej
tajemniczym.ładnie,melodyjnie.Podoba mi się
.Pozdrawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »