Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Kolejne morały zakochanego wariata

zrzuciłeś ze skarpy w otchłań niepewności
zjeżdżaliśmy na sankach a ty przy mnie
wtulona w moje ciepło bałaś się bliskości

uciekłem więc w Alpy tak jak każdy
nie zdobyłem Mont Blanc
z pewnością nie dla Ciebie

żyjąc pośród ludzi niczym zwierz
zachłanny na słabość pierwiastka
w głownej mierze kobiecego
żywiłem się szczęściem

to zdanie w moim umyśle
nie daje mi spokoju
stos potłuczonych obrazów
i topór wbity w pień

zabiłem z duszności
grając z jasnowidzem w szachy
niepodważalnie odciąłem mu głowę

spoglądał na mnie w milczeniu
zaciekawiony bliskim końcem
jedno uczucie płoneło
w jego obliczu

mianowicie niewiedza

a ja utkwiwszy w nim oczy
grałem dalej swoją rolę

Dodano: 2010-06-04 05:21:23
Ten wiersz przeczytano 391 razy
Oddanych głosów: 5
Rodzaj Wolny Klimat Smutny Tematyka Fantastyka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

Ninoczka Ninoczka

hmmm...ciekawe te morały tylko...czy zawsze w porę
rozumiemy?

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »