Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Koncert

Koncert niezwykły rozpoczęty
euforia sięgnęła zenitu
widownia popadła w upojenie muzyką
gra świateł obmywa scenę
łuna krwi okrywa muzyków
drżących chaotycznie
w rytm grzmotów mrocznych
muzyk kształtował czarne nuty
ożywiają one klawikord
instrument wciąga palce
miażdży je gładko płaszcząc
krew spływa spod klawiszy
cienkimi strużkami znacząc swą drogę
muzyk drży jak oszalały
zniewolony własnymi akordami
gitara strzelająca woltami jak broń ołowiem
artysta opętany elektronami jęczy
włosy na baczność stają
oczodoły oblewają się poświatą
język wiruje niczym wiertło
płonąca gitara
świeża woń spalonego mięsa
głośnik niczym wnikliwy obserwator
spogląda stoicko na spektakl
zorientował się konający gitarzysta
to dopiero preludium
przebudził się głośnik przepastny
zassał nieszczęśnika
lwim rykiem oznajmił uczynek
potrzebował krótkiej chwili
ze zdwojoną siłą eksplodował
zamykając swym aktem koncert
snując pejzaż masakry
wokół sceny na oczach oszalałego tłumu

autor

Lingedolf

Dodano: 2007-08-03 00:31:18
Ten wiersz przeczytano 1125 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Biały Klimat Mroczny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

ananas ananas

Rozbij tenw iersz na zwrotki - będzie bardziej
przejrzysty.

blondynka8 blondynka8

Jakbym osobiście była w tej filharmonii.
Bardzo udany debiut czekam z niecierpliwością na ciąg
dalszy. Od razu mi się skojarzyła piosenka: koncert,
koncert, koncert.../kto śpiewał?- zagadka/

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »