Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Kondycja

Wracam do domu, winda zepsuta...
Na ósme piętro trzeba iść "z buta"
Na piętro pierwsze wszedłem spokojny
Ostro szykując się do tej wojny
Drugie i trzecie już zaliczyłem
Lecz tuż przed czwartym lekko zwolniłem
Wreszcie dotarłem...jest piętro czwarte
Pot mam na czole, usta otwarte
Dopiero czwarte, ja ledwo stoję
Patrzę na schody i aż się boję
Na piąte piętro wszedłem, usiadłem
Myśląc o szóstym za strachu zbladłem
Co to się dzieje? myślę...no racja
To nie kondycja! To grawitacja!
Już na wymioty prawie mnie zbiera
Gdzie do ósmego ?!? Jasna cholera !!!
Serce mi wali, w płucach mi śwista
Ciągnę się w górę jak alpinista
Nareszcie siódme, za poręcz chwytam
Plamki fruwają, zębami zgrzytam
Chyba nie wejdę... Jest na to rada
Pójdę dziś na noc spać do sąsiada
Ostatni etap... więc krok za krokiem
Patrząc przed siebie zmąconym wzrokiem
Wreszcie dotarłem... patrzę...zagadka
SZLAG BY TO TRAFIŁ... TO NIE TA KLATKA !!!

autor

Maxim43

Dodano: 2019-10-21 18:14:19
Ten wiersz przeczytano 297 razy
Oddanych głosów: 7
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (7)

NocnyWilk NocnyWilk

Elegancko, fajnie i zabawnie. Meine klimate :)

promienSlonca promienSlonca

Witaj.
Niesamowite zaskoczenie, Pella i moje również. :)
Podoba się.:)
Pozdrawiam serdecznie.:)

MariuszG MariuszG

:))
To pech.
Pozdrawiam

mily mily

Fajny :) Jak w kawale z fortepianem
Pozdrawiam :)

anna anna

a to pech!!!

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »