Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

kroczydło

czterdzieści lat
to nie jest właściwy moment
na odchodzenie
od zmysłów dzieci
i jutra

bo co mają zrobić
pozostali

oprawić pętlę
w ozdobną ramę
powiesić w salonie nad kominkiem
i w każdą rocznicę
próbować odciąć się
od wyrzutów sumienia

że gdyby

i przestań mnie pytać
ile znaczy człowiek

dopóki oddech

https://www.youtube.com/watch?v=Tx1sqYc3qas

autor

mily

Dodano: 2018-07-18 18:58:12
Ten wiersz przeczytano 668 razy
Oddanych głosów: 46
Rodzaj Biały Klimat Refleksyjny Tematyka Śmierć
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (55)

AMOR1988 AMOR1988

Bardzo wymowny wiersz, pozdrawiam :)

_wena_ _wena_

baaardzo na tak :) + pozdrawiam :)

mily mily

Dziękuję.

Zosiak Zosiak

Dobry wiersz.
Pozdrawiam :)

Szarość dnia Szarość dnia

Nie tylko sami się obwiniamy..ale i nas obwiniają:(
Ci co zostają cierpią najbardziej:(
Smutny wiersz:(

mily mily

Klip dodany po napisaniu.
A wyjaśnienia w jednym z komentarzy.
Pozdrawiam Moliczko

molica molica

Witaj,

nie wiem kto od kogo 'ściągnął' tyle wątpliwości ten z
Videoklipu od Ciebie, czy odwrotnie...

Ot, życie...

Dziękuję i pozdrawiam.

mily mily

Kolejnym Gościom dziękuję za poświęcony na czytanie
czas.
Pozdrawiam
Albosiu jak miło Cię widzieć.

nowicjuszka nowicjuszka

Bardzo smutny wiersz. Pozdrawiam serdecznie.

al-bo al-bo

Od tytułu dobry,
świetne te przerzutnie ze zmysłami, odchodzeniem,
odcinaniem...
Z pomysłem i ciekawie, jak zawsze u Ciebie, milyenko:)


Pozdrawiam;)

fatamorgana7 fatamorgana7

Przejmujący wiersz Mily. Nie wiem, co powiedzieć...
Pozdrawiam.
Dziękuję za uwagę u mnie, zmieniłam trochę.

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Śmierć bliskiej osoby jest wielką tragedią,
śmierć samobójcza pozostanie
w pamięci do końca życia z myślą,
gdzie tkwi przyczyna, czyja to była wina?

Ponad 54 lata temu wracałem w nocy, przed północą do
domu. Moja 17 letnia koleżanka mieszkająca 10 m ode
mnie w tym czasie się powiesiła. Nie było nikogo u
nich w domu, ojciec kilka lat wcześniej zmarł, matka
wyjechała na parę dni a ona niechcący z jakimś
przyjezdnym zaszła w ciążę. Ja dowiedziałem się o
wszystkim rano. Często odwiedzam ją na cmentarzu. Niby
samo życie. A ból niesamowity... Nawet teraz mam łzy w
oczach.

Bardzo smutny wiersz. Pozdrawiam. Miłego dnia...

loka loka

Brak słów.Lepiej pomilczę.Pozdrawiam.

waldi1 waldi1

masz racje mily ... ale w wierszu można ukazać to w
róży sposób ...ja żeniąc się myślałem że Jadzia mnie
zmieni już po roku a tu znamy się już 48 lat ... a
miło być inaczej a jednak ją kocham mocno wciąż tak
...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

AMOR1988

magda*

(OLA)


więcej »