Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Lament

Leżał bezwiednie a nad nim klękałam ja
Moje łzy nie umiały uleczyć siły zła
Skrzydłami owinęłam jego ciało
Niczym matka dziecię w kołdrę zawijała białą

Podniosłam z ziemi kruche to obliczę
Spod loków wydobyłam zmordowane życiem lico
Zastygły bez życia głaz
taką właśnie miał teraz twarz

Serce pęka czy to dusza boli,
Aniołowi łzy Pan Bóg z nieba roni
A duszę trawi rozgorzały ogień
Nic tu deszcz, nic morze
Boskich łez..
Nie pomorze

Dodano: 2007-11-12 17:01:15
Ten wiersz przeczytano 281 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Rymowany Klimat Dramatyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

julka56 julka56

Myślę że piszesz o śmierci bliskiej ci osoby.
Tylko czas leczy rany i zapewne tak jest
Czasem Bóg skrywa groby, uczyni jakiś gest i przyjdzie
czas zapomnienia co życia losy zmienia .

marcepani marcepani

pochylenie się nad beznadzieją, bywa, że zrodzi
nadzieję...każdy przejaw dobroci- to broń na
zło...wiersz przejmujący nakłania do refleksji...+

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »