Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Limeryki małżeńskie





Poprosiła babka na Kanarach
Męża „Kup mi, złotko, jaguara”
Jaguar babę zjadł,
Mąż na to w zachwyt wpadł.
O dwa razy młodszą dziś się stara.



Pewna pani z okolic Krakowa
Chciała jeszcze z mężem pofiglować.
„Co ci przyszło do głowy?
W noc po godach dębowych*?
W naszym wieku nie jest to rzecz zdrowa.”



Raz gaździna rodem spod Turbacza
Owdowiawszy wyszła za Apacza.
Był sprawny, dziarski, młody,
Ale ognistej wody
Wypił beczkę. Do dziś się zatacza.




* dębowe gody – 80. rocznica ślubu

autor

jastrz

Dodano: 2021-03-07 00:00:00
Ten wiersz przeczytano 324 razy
Oddanych głosów: 19
Rodzaj Limeryk Klimat Wesoły Tematyka Rodzina
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (21)

beano beano

świetne,
serdecznie pozdrawiam:)

Gminny Poeta Gminny Poeta

Troszkę specyficzne podejście do małżeństwa ale
limeryki super:))

molica molica

Witam,

wszystkie oryginalne i dowcipne i jak na Autora
przystało starannie zapisane .

Uśmiech i pozdrowienia /+/.

Sotek Sotek

Dobrego humoru nigdy nie za wiele:)
Dziękuję za uśmiech:)
Pozdrawiam.
Marek

Maciek.J Maciek.J

Nie znam nikogo osobiście kto obchodził gody dębowe,
moi rodzice obchodzili diamentowe ale następnych już
nie będzie ;-(

wolnyduch wolnyduch

Świetne, jesteś mistrzem tej formy
jastrzu/Michale :)

GrzelaB GrzelaB

Na wesoło :). Pozdrawiam :)

BordoBlues BordoBlues

Dla mnie też trzeci najlepszy.
Pozdrowionka ślę.
Trochę kłopot, że aż do Sopot.

krzemanka krzemanka

Dzięki za okazje do uśmiechów.
Najbardziej rozbawiła mnie gaździna,
która przejechała się na Apaczu:)
Miłej niedzieli jastrzu:)

tarnawargorzkowski tarnawargorzkowski

Świetne limeryki chciałem jeszcze dwa słowa odnośnie
Twojego wpisu pod moim wierszem jakby napisał to ktoś
inny to nie chciałoby mi się tej sprawy rozwiązywać
ale z Tobą muszę bo wpisu Twojego nie rozumiem. Upadek
państwa polskiego w końcu XVIII wieku to kres
formalnych kontaktów z Turcją, która nigdy nie uznała
rozbiorów Polski. „Czy przybył już poseł z
Lechistanu?” ― tym demonstracyjnym pytaniem, według
XIX-wiecznej tradycji, miano rozpoczynać oficjalne
audiencje u sułtana tureckiego, oczekując posła z
Rzeczypospolitej, nieistniejącej już wówczas na mapie
Europy. Powiedz mi co ma do tego Księstwo Warszawskie
Królestwo Polskie czy PRL?

JNaszko JNaszko

Ładny pofiglowałeś i rozbawiłeś
Jurek

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »