Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

list do S

ty rośniesz synu
a moja kwocza
kurczy się rola
to nie są jaja
ja kiepsko znoszę
boczny tor

chciałabym wodzić
ciebie od piania
do po-wieczora
pod skrzydłem chować
kiedy przekora
świata zło

wiem że nie tędy
prowadzi szpaler
wychowywania
że dorosłości
twojej ja muszę
z drogi zejść

jakie to trudne
tęsknić paskudnie
od końca zdania
gdy powiedziałeś
mi kocham ciebie
mamo cześć

poszedłeś swoją
lepić historię
ziemskiej wycieczki
w plecak swój wziąłeś
dzieciństwa radość
matki znój

sól perypetii
jedz z przyjaciółmi
z tej samej beczki
celuj wysoko
odważ się marzyć
plany snuj

dom postaw drzewo
wartościowego
wychowaj syna
i pozwól jemu
iść swoją drogą
kiedy czas

raz po raz chwilę
znajdź chociaż krótką
i powspominaj
zadzwoń przyjdź napisz
bo wiecznie szumi
tylko las

© Lee Therathka

Dodano: 2014-11-04 18:54:59
Ten wiersz przeczytano 957 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Sylabiczny Klimat Refleksyjny Tematyka Rodzina
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (15)

Elena Bo Elena Bo

znowu Dobry tekst. Gratuluję :)

wielka niedźwiedzica wielka niedźwiedzica

Piękna refleksja, bardzo podoba mi się twój styl
wypowiedzi, lubię takie rymy:)))

Lee Therathka Lee Therathka

tak właśnie mamy... dziękuję za wszystkie odwiedzinki
i komentarze :)

Ewiann Ewiann

Dzieci... Najpierw uczymy się żyć z nimi, potem obok
nich. Dorośleją, a my zawsze je kochamy. Tak to już my
mamy mamy.

Baba Jaga Baba Jaga

Bardzo dobry refleksyjny wiersz.Pozdrawiam:)

BaMal BaMal

dobry refleksyjny wiersz ,samo życie pozdrawiam

Lee Therathka Lee Therathka

gorąco dziękuję za wszystkie dobre słowa o formie
wiersza i treści, i pseudonimie nawet! bardzo tu u
Was, u nas, serdecznie! z przyjemnością poodwiedzam
Wasze półeczki z poezją! pozdrawiam i raz jeszcze
dziękuję!

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Refleksja życiem pisana.
tak to już jest,że dzieci dorastają,a kiedy są dorosłe
chcą iść własną ścieżką,to może boleć,ale nie mogą
przecież być zawsze przy rodzicach.
Ważne jednak by pamiętały o kontakcie z
rodzicem,spotkaniu,telefonie
czy chociażby mailu.
Pozdrawiam serdecznie:)

nureczka nureczka

Ciekawie, rytmicznie napisany mądry przekaz. P.S.
Świetny - dwuznaczny pseudonim :)
Pozdrawiam!

mixitup mixitup

Zamyśliłam się nad tym przekazem...

yamCito yamCito

nooo, mnie też już synowie nie chcą się słuchać, a
zamiast mamy słuchają się jakiejś obcej baby...

krzemanka krzemanka

Bardzo mi się podoba ten tekst. Miłego wieczoru.

Sabina Gancarz Sabina Gancarz

czytając wrażenie miałam że to ja jestem na miejscu
tej matki
pozdrawiam:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »