Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

List do M...

Dla mojej Mamki...

List do M…

Cześć Mamusiu,
Chciałem opowiedzieć Ci sen,
Sen, w którym nie było mgieł,
Było słońce
Zapach trawy i ptaki śpiewające.
Byliśmy My – urwisy trzy
Rozczochrani tacy trochę mali
Biegaliśmy po łące
Tuż za domem
Pamiętasz… tam przy jabłonce.
Ty stojąc przy furtce
Obserwowałaś nasze harce
Tak… te dziecięce psoty, kuksańce
Coraz to jeden drugiemu
Podarował ukradkiem w milczeniu,
Nie było zmiłuj się
Wszystko dla najsilniejszego.
Wówczas patrzyłaś na nas srogo
Coś krzyknęłaś, tupnęłaś nogą
I rozbiegała się dziatwa mała
Przecież nikt nie chciał z Tobą zadzierać
W końcu mówiła do nas Mama!!!
Aż skończył się blask nocy,
I budzik zadzwonił!!!
Musiałem się obudzić
Już całkiem dorosły
Odpowiedzialny i chyba trochę żałosny.
Piszę do Ciebie już z samego rana…
Bo chcę żebyś wiedziała
Że najlepsza na świecie
Jest z Ciebie Mama.
I pomimo tej całej naszej dorosłości
Mojej i braci,
Naszych różnych osobowości,
Różnych miejsc zamieszkania
I życia różnego,
Zawsze wracam do domu
Z wielką przyjemnością
Bo do domu rodzinnego.
Domu, w którym
Byliśmy My, Ty i Tata
Babcia, Dziadek i wujków gromada
I tak już pozostanie do końca świata…

L.K.

Nie zdążyłem na 2.11 - Mamuś przyjmij proszę z lekkim opóźnieniem

autor

Leon Kuraś

Dodano: 2019-11-29 13:42:30
Ten wiersz przeczytano 527 razy
Oddanych głosów: 10
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Rodzina Okazje Urodziny
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

karmarg karmarg

Dom rodzinny to Mama - gdy moja odeszła dom przestał
żyć powoli umiera nie ma tam nikogo stoi opuszczony -
byłam po latach serce boli :-(
pozdrawiam serdecznie

marcepani marcepani

Uroczo. To był piękny sen - dlatego, że dzieciństwo
było beztroskie, z poczuciem bezpieczeństwa i miłości.

Pięknie okazana wdzięczność. Pięknie.

andreas andreas

A Leon Kuraś z "Polskich dróg" był bardziej praktyczny
niż nostalgiczny.Ale to tak a propos.

andreas andreas

I każdy z nas ma to samo.
Pozdro.

Sotek Sotek

Mama to zawsze mama:)
Ładna refleksja.
Pozdrawiam.
Marek

anna anna

mama jest głową rodziny, a serce jej jest największe
na świecie.

e.jot e.jot

Wzruszająco...

ireneo ireneo

Przyjmie tak jak zawsze, gdyż na takie słowa nie
trzeba kalendarza:)

anula-2 anula-2

Tak Leonie dom rodzinny to niebywałe szczęście, a Ty
piszesz o nim jak o Raju, bo w rzeczy samej jest on
rajem po latach.

Miłego piątku.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »